Yeżyce Kuchnia - restauracja z innej epoki w samym sercu Poznania


PRL w rytmach muzyki techno, gdzie w wyjątkowy sposób miesza się artystyczne szaleństwo z prostotą i minimalizmem. Trochę jak u Stanisława Barei, a przy tym jednak zupełnie inaczej. Miejsce, o którym słyszeliśmy już tyle, że w końcu sami musieliśmy je odwiedzić. Miejsce inne niż wszystkie, miejsce z pomysłem, z duszą i z charakterem - Yeżyce Kuchnia.



W samym sercu poznańskich Jeżyc, pośród pięknych (choć często dość zaniedbanych) secesyjnych kamienic znajduje się niezbyt atrakcyjny w formie, modernistyczny budynek z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Jeden z tych, które najprawdopodobniej przetrwają jeszcze wiele dziesięcioleci i które najczęściej starzejąc się, z roku na rok wyglądają coraz bardziej upiornie.


Niektóre z tych reliktów poprzedniej epoki mają na tyle szczęścia, że odkrywane są przez ludzi szalonych do tego stopnia, aby ich historię i wygląd przekuć w wyjątkowy atut. Tak właśnie stało się w tym przypadku - dość upiorny budynek na Jeżycach przyciągnął uwagę Marcina Czubali i Julii Klorek.


Ona zdobywała doświadczenie w świecie mody, a on jest jednym z najważniejszych polskich twórców muzyki techno. Wymyślili koncepcję restauracji, która zdecydowanie wyróżnia się spośród lokali powstających każdego dnia w Polsce, ma unikatowy charakter i przyciąga młodszych oraz starszych klientów z najróżniejszych kręgów społecznych. Jest coś niesamowitego w atmosferze tego miejsca, co powoduje, że prawie każdy znajdzie tu coś dla siebie.


Wszystko jest bardzo spójne - wystrój, lampy, stoliki, talerze, sztućce i szklanki - każdy szczegół w przemyślany sposób nawiązuje do okresu PRL-u. Nawet roślinki przy oknach zostały tak dobrane, że przez chwilę zastanawiałem się, czy nie zostały one w jakiś magiczny sposób przeniesione w czasie prosto z klatki schodowej mojej szkoły podstawowej!


W pewnym momencie zaczęliśmy się nawet obawiać, czy ta spójność nie pójdzie o krok za daleko i czy potrawy nie będą nawiązywały do tych, które długie lata temu jadłem podczas długiej przerwy... ale nic z tych rzeczy!


Spróbowaliśmy tatara siekanego z polędwicy wołowej, konfitowanej piersi z kaczki i makreli z patelni. Wśród dodatków do dań głównych znalazły się poznańskie pyzy, modra kapusta w czerwonym winie, mus z buraka i sałatka z fenkułu i ogórka. Brzmi zachęcająco? Smakuje jeszcze lepiej!


Yeżyce Kuchnia to miejsce, gdzie można połączyć podróż sentymentalną lub kulturowo-historyczną (w zależności od wieku gości) z naprawdę dobrym jedzeniem. Polecamy!








kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia