Uova alla piemontese, a nie żadna shakshuka - włoski dar niebios!


Coraz bardziej popularna shakshuka jest nie tylko obłędna w smaku, ale na dodatek jest bardzo ECO - bardziej niż Wam się może wydawać i z pewnością w całkowicie inny sposób niż myślicie. Do tego pochodzi z Włoch i zupełnie nie wiadomo dlaczego przypałętało się do niej to dziwne przezwisko. Poprawna nazwa to uova alla piemontese, czyli jajka po piemoncku. Tylko czy cały świat może się mylić?



Na warszawskiej Pradze funkcjonuje coś takiego, co nazywane jest oknem życia. Niestety ciągle zdarzają się przypadki porzucania nowonarodzonych dzieci w przypadkowych miejscach, gdzie grozi im śmierć, a okno życia jest miejscem, w którym matki mogą anonimowo pozostawić niemowlaka i mieć pewność, że ktoś się nim zaopiekuje. W Polsce okna życia są prowadzone przez Caritas i jest ich w całym kraju około czterdziestu. W dzisiejszych czasach ciągle budzą one dość spore kontrowersje - do tego stopnia, że jakiś czas temu Komitet Praw Dziecka ONZ apelował o ich pozamykanie. Co ciekawe podobne instytucje dość powszechne były na świecie od wielu, wielu lat - tylko że kiedyś taką funkcję pełniły różnego rodzaju klasztory.


Jednego takiego niemowlaka znaleźli przed swoją bramą włoscy jezuici jakieś 150 lat temu. Przygarnęli go, wychowywali i kształcili, ale co najważniejsze opiekowali się nim tak, aby przynajmniej w pewnym stopniu zrekompensować mu brak rodziców. Okoliczni mieszkańcy mówili na niego znajda, ale nie zakonnicy - oni nazywali go darem niebios i tak też go traktowali. Historię tę znamy wyłącznie z opowieści jego wnuka Umberto, który zresztą przez całe swoje życie twierdził, że opowiadanie historii nadaje sens życiu człowieka. Z drugiej strony twierdził też, że media społecznościowe są z natury złe i prędzej czy później doprowadzą do rewolucji bazującej na ludzkiej głupocie - dają bowiem posłuch osobom, które nigdy nie zdobyłyby go w inny sposób.


Sam Umberto zdobył dość dużą popularność. W wieku 48 lat, kiedy - jak sam twierdził - niektórzy mężczyźni uciekają z młodymi tancerkami, on napisał swoją pierwszą książkę. Było to coś o róży, która miała imię… Pisał, bo ludzie chętnie go czytali - szybko przyszedł czas na kolejną książkę, potem kolejną i kolejną. Sam też w naturalny sposób fascynował się literaturą i uwielbiał czytać - zgromadził bibliotekę, składającą się z około 50 tysięcy książek. Czytał tylko dzieła tych autorów, z którymi się nie zgadzał. W przeciwnym przypadku utwory były dla niego mało interesujące i przykładowo dzieła Galileusza uznawał za nudne, ponieważ w zasadzie w pełni podzielał jego poglądy.


Co ciekawe, fascynowała go pewna polska poetka, która za swoją twórczość została odznaczona nagrodą Nobla. Wspólnie twierdzili, że gdyby spotkali się trochę wcześniej, to z pewnością zakończyłoby się to jakąś historią miłosną, ale niestety tak się nie stało. Umberto też miał szansę na literackiego Nobla i wymieniany był jako jeden z faworytów do tej nagrody, ale nie zdążył… dodam jeszcze, że dar niebios, Ex Coelis Oblatus, to w skrócie ECO.


Umberto Eco przyszedł na świat w Piemoncie i z pewnością przewraca się teraz w grobie, kiedy słyszy, że światową popularność zdobywa w ostatnich latach danie bazujące na pomidorach, papryce i jajkach. To że ludzie uwielbiają tę potrawę raczej by go nie zdziwiło, bo zapewne sam zajadał się czymś podobnym w dzieciństwie, ale w głowie się nie mieści, że potrawa ta nazywana jest shakshuką! Przecież każdy (albo prawie każdy) Włoch wie, że są to po prostu jajka po piemoncku!


O shakshukę zresztą spiera się wiele krajów. Oprócz Włoch prawa autorskie uzurpuje sobie do niej Izrael i połowa świata arabskiego. Kto ma rację to do końca nie wiadomo, zwłaszcza że przecież pomidory i papryka do Europy przypłynęły zza oceanu relatywnie nie tak dawno. Tak czy owak jajka po piemoncku vel shakshuka można spokojnie nazwać darem niebios, zapraszamy więc na uova alla ECO piemontese!

Czego potrzeba (2 porcje)?

  • 4 jaja

  • 1 czerwona papryka

  • 1 cebula

  • 100g boczku (lub szynki gotowanej)

  • 300g passaty pomidorowej

  • Ostra papryka (opcjonalnie)

  • Trochę natki pietruszki - do posypania na koniec

No i co dalej?

  1. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy cebulę (oczywiście pokrojoną, nie w całości)

  2. Po chwili dorzucamy pokrojoną szynkę i jakieś 2 minuty później pokrojoną paprykę. Wszystko smażymy przez około 5 minut, co jakiś czas mieszając

  3. Dodajemy passatę pomidorową, przyprawiamy solą i opcjonalnie dodajemy pokrojoną, ostrą papryczkę

  4. Dusimy wszystko razem przez kolejne 5 minut i przekładamy do żaroodpornych miseczek.

  5. W każdej robimy łyżką dwa otwory na jajka

  6. Oddzielamy żółtka od białek. Białka trafiają do przygotowanych otworów, a żółtka czekają na swoją kolej

  7. Miseczki wkładamy na kilka minut do piekarnika rozgrzanego do 200°C - do czasu aż zetną się białka

  8. Teraz wyciągamy miseczki, na ściętych białkach układamy żółtka i wkładamy z powrotem do pieca na 2 minutyWyciągamy, posypujemy posiekaną natką pietruszki i bez zbędnej zwłoki zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia