Tarta malinowa i coś o polskiej alternatywie dla cytryn!


Jakiś czas temu towarzysz Gomułka publicznie wypowiadał się o cytrusach. Twierdził, że są one niepotrzebnym zbytkiem i że cytryny nie są ludziom do niczego potrzebne, ponieważ można je spokojnie zastąpić polskimi kiszonymi ogórkami.



W pewnym momencie trochę zmienił swoje stanowisko w tej kwestii - a to za sprawą ówczesnego premiera Józefa Cyrankiewicza. Stało się tak, ponieważ kiedy Gomułka podczas spotkania z nim poprosił o herbatę, otrzymał szklankę gorącego napoju, a do tego miseczkę z kiszonymi ogórkami.


Ta historia przypomina mi się za każdym razem, kiedy planuję zrobić naszą ulubioną tartę cytrynową. Można oczywiście (czysto teoretycznie) rozważyć wykorzystanie w tym przepisie kiszonych ogórków albo zielonej pietruszce (o niej też wspominał Gomułka, jako o substytucje cytryny), ale lepszym rozwiązaniem będzie sięgnięcie po nasze polskie maliny!


Czego potrzeba?

  • 2 szklanki mąki

  • 1 szklanka cukru pudru

  • 120g cukru trzcinowego

  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady

  • 2 łyżeczki kakao

  • 100g masła

  • 5 jajek + 2 żółtka

  • 200g śmietany 36%

  • 200g malin (jeśli nie ma świeżych, to mogą być mrożone)

  • Garść ziaren grochu

No i co dalej?

  1. Maliny wrzucamy do garna z odrobiną wody i zagotowujemy. Potem dokładnie mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia.

  2. Mąkę, 3/4 szklanki cukru pudru, masło, startą czekoladę, kakao i dwa żółtka urabiamy razem, do czasu aż utworzą jednolitą masę (ciasto będzie kruche - i właśnie o to chodzi). Ciasto odkładamy na ok. 30 minut do lodówki

  3. Żółtka z 5 jajek ucieramy z cukrem trzcinowym

  4. Białka z 5 jajek ubijamy na sztywną pianę

  5. Łączymy żółtka z białkami, śmietaną, mąką ziemniaczaną i sokiem z malin. Wszystko razem delikatnie mieszamy, aż powstanie jednolita masa (będzie dość rzadka)

  6. Formę do tarty smarujemy tłuszczem (może być np. oliwa) i wykładamy ciastem (można je najpierw rozwałkować, ale można też układać w foremce po kawałku)

  7. Na dnie foremki, na cieście kładziemy kawałek papieru do pieczenia i wrzucamy na niego ziarenka grochu.

  8. Ciasto wkładamy do pieca na ok. 15 minut (200°C ) i po tym czasie wyciągamy

  9. Zdejmujemy groch i papier, a ciasto wypełniamy przygotowaną masą

  10. Wstawiamy do pieca na kolejne 30 minut (tym razem temperatura 180°C )

  11. Tartę wyciągamy z pieca, pozostawiamy do ostygnięcia i posypujemy cukrem pudrem (została nam jeszcze 1/4 kubka)

  12. Zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia