Tarallucci e Vino, Bracciano - prawdopodobnie najfajniejsza knajpka w tym mieście!

Aktualizacja: 23 lip 2019


Niecałą godzinę drogi od centrum Rzymu znajduje się miasteczko, w którym ślub wzięli Tom Cruise i Katie Holmes oraz Eros Ramazzotti i Michelle Hunziker. Jest to też miejsce, w którym przy odrobinie szczęścia latem można spotkać celebrytów z całego świata. Co ich tam przyciąga? Wiadomo - włoski klimat, piękna pogoda, doskonała kuchnia i wino. Szukaliśmy tu odpowiedniego miejsca na lunch... przeglądaliśmy opcje, szperaliśmy, czytaliśmy i wyszło na to, że lepiej nie mogliśmy trafić!



Tarallucci e Vino to taka mała, przytulna knajpka, którą bardzo łatwo przegapić, ponieważ położona jest w bocznej uliczce, trochę oddalona od głównych atrakcji turystycznych i do tego bez widoku na jezioro. My przyznajemy, że tak od razu to nie udało nam się jej znaleźć!


Za to ostatecznie, kiedy już tu trafiliśmy, po przejściu przez drzwi wejściowe znaleźliśmy się w trochę innym świecie - w małej, bardzo przytulnie urządzonej restauracyjce z zaledwie kilkoma stolikami. Jak tylko znaleźliśmy się w środku, przywitał nas Gianfranco - właściciel, który bardzo serdecznie opowiedział nam o wszystkich potrawach, przez cały czas nas zagadywał, a z jego twarzy nawet na moment nie zniknął szczery uśmiech. Znajdziecie tu prostą kartę, a w niej proste dania, które idealnie sprawdzają się w połączeniu z panującą tu domową atmosferą.


Na koniec daliśmy się namówić na tiramisu. Właściwie to wydawało się, że nie mamy już przestrzeni na deser, ale okazało się, że dostaliśmy jedno z najsmaczniejszych tiramisu jakie dotąd jedliśmy (choć nie było tak wymuskane i kształtne jak większość tych, które można spotkać w Polsce).


Na koniec Gianfranco, pozując do zdjęć, zagrał dla nas na pianinie i poczęstował nas domową grappą oraz jakąś smakową wódką, którą żona przywiozła mu z Rosji. Jeśli będziecie w Rzymie, warto zajrzeć do Bracciano, a kiedy już będziecie w Bracciano, warto odwiedzić Gianfranco!


kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia