SZPINAK - wróg publiczny numer jeden?

Aktualizacja: 9 mar 2018

Na talerzu to wróg publiczny numer jeden wszystkich (albo prawie wszystkich) dzieci. Wiecie o co chodzi? #SZPINAK! Dlaczego tak jest - trudno powiedzieć, ale ja też jako dziecko uciekałem na jego widok lub wymyślałem różne fortele, żeby szpinaku nie zjeść. Klasyczny sposób to było chowanie szpinaku pod ziemniaki, bo ziemniaki z jakiegoś powodu mogły zostać na talerzu, a szpinak nie. Zdarzyło mi się też kiedyś schować szpinak do kieszeni, bo jakoś tak wtedy byłem przekonany, że to świetny pomysł😂😂😂 A skąd ta niechęć do szpinaku? Myślę, że w moim przypadku to była pochodna dwóch rzeczy. Po pierwsze ten podawany w przedszkolu zawsze był zmielony i podany w takiej formie, że przywoływał skojarzenia z... no w każdym razem niezbyt przyjemne skojarzenia. Po drugie im bardziej nie chciałem jeść tego bezkształtnego czegoś, tym bardziej opiekunki w przedszkolu czuły się w obowiązku, żeby przekonać mnie, że jedzenie szpinaku to przygoda porównywalna z wycieczką na tropikalną wyspę. Wyszło z tego tyle, że zraziły mnie do szpinaku na długie, długie lata... Niedawno zrobiłem zapiekankę ze szpinaku , która ostatecznie skończyła jako centralny element na talerzu z zimnymi przekąskami (bo smakuje dobrze też na zimno). Była pyszna, ale dzieciaki i tak nie chciały jej ruszyć... no bo wiadomo - SZPINAK!



Co potrzeba?

  • Pół kilograma świeżych liści szpinaku

  • 4 jaja

  • Trochę orzeszków pinii (ok. 20g)

  • Duża garść startego sera parmigiano reggiano

  • Szczypta gałki muszkatałowej (najlepiej świeżo startej)

  • 250 ml śmietany

  • Oliwa z oliwek

  • 15g masła

  • 25g skrobi

No i co dalej?

  1. Liście szpinaku wrzucamy na patelni na oliwę z oliwek na jakieś 10 minut, a po tym czasie odsączamy ze szpinaku nadmiar wody i siekamy

  2. Do miski wrzucamy posiekany szpinak, jaja, starty ser (trochę sera zostawiamy jeszcze do sosu - ok. 25g), sól, pieprz, gałkę muszkatałową i łyżkę śmietany. Mieszamy :)

  3. Przygotowaną masę przelewamy do foremki i wkładamy do pieca na ok. 25-30 minut (180 st. C)

  4. W międzyczasie przygotowujemy sos serowy. Resztę śmietany podgrzewamy w garnku, dodajemy resztę startego sera i skrobię

  5. Chwilę jeszcze gotujemy i mieszając czekamy aż zgęstnieje.

  6. Sosem polewamy gotową zapiekankę, dokładamy coś do ozdoby i…

  7. Zajadamy bez opamiętania :)

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia