Rurki z kremem od Pana Ryśka, Sopot - nigdzie indziej takich nie zjecie!


Na Pana Ryśka trafiliśmy całkiem przypadkiem zmierzając całą rodziną w kierunku molo w Sopocie. Bardzo pogodny i uśmiechnięty, na swoim stoisku przygotowywał rurki z kremem - wyglądało to wszystko bardzo pysznie, ale poszliśmy dalej i udaliśmy się na lody. O mały włos ominęłaby nas przygoda kulinarna i rozmowa z prawdziwym pasjonatem!


Opatrzność jednak nad nami czuwała i przechodząc tamtędy następnym razem przyjrzałem się trochę bardziej produkcji tych frykasów, a także pociągnąłem trochę Pana Ryśka za język. Okazało się, że produkcją rurek z kremem zajmuje się on od czterdziestu lat i wie o nich absolutnie wszystko. Sekretem są oczywiście składniki - cztery i tylko cztery - mąka, masło, cukier i żółtka. Do tego ręcznie robiona bita śmietana, odrobina magii, całe mnóstwo pasji i wychodzą rurki, jakich nigdzie indziej nie znajdziecie!


Przez te wszystkie lata Pan Rysiek podróżował po Polsce i nazbierał sporo ciekawych historii. Podobno często zdarzają się sytuacje, kiedy podchodzą do niego dorosłe kobiety i całkowicie się rozklejają. Jego widok przywołuje u nich wspomnienia sprzed wielu lat, kiedy to podczas letniego pobytu nad morzem przychodziły spróbować jego rurek z kremem. Przed oczami mają swoje przygody i wspomnienia wakacyjnej miłości. Po wielu latach pamiętają dokładnie gdzie, kiedy i z jakim chłopakiem odwiedziły Pana Rysia. U dorosłych mężczyzn widok tego przesympatycznego człowieka również przywołuje wspomnienia i powoduje wzruszenie, ale trochę inaczej niż u kobiet. Nie pamiętają oni zwykle dziewczyn, z którymi wpadali na rurki z kremem, za to przed oczami mają najczęściej spacery z tatą, który zabierał ich na te nadmorskie przysmaki. Potwierdza się, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus.


Publikujemy dzisiaj też krótki filmik, na których Pan Rysiek opowiada o swoich rurkach. Naprawdę warto go posłuchać - stoi za nim czterdzieści lat doświadczenia!


Warto rozmawiać z ludźmi i warto wpaść do Pana Ryśka na rurki.





kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia