Rosół - doskonały jak u babci

Aktualizacja: 9 mar 2018

Dobry #rosół to podstawa i każdy z Was z pewnością dobrze wie, co i kiedy wrzucać, aby był smaczny. Każdy ma pewnie też swój sposób, przekazywany z babci prababci i tylko taki uważa za ten właściwy. Poniżej dzielę się z Wami sprawdzonymi uniwersalnymi wskazówkami. Te 6 zasad poniżej sprawi, że Wasza babcia na pewno będzie z Was dumna:)



6 wskazówek, aby Twój rosół mógł konkurować z tym, który jadłeś u babci:


1. Never ever nie wkładaj mięsa do posolonej wody. Świeże mięso wkładamy zawsze do wody zimnej (i gotujemy baaardzo powoli i baaardzo długo na małym ogniu, ale to na pewno wiesz), a rosół solisz zawsze na końcu

2. Jak Ci się sypnie solą przypadkiem za dużo, wrzuć surowego ziemniaka i go podgotuj - wyciągnie nadmiarową sól

3. Ładny kolor zapewni rosołowi cebula. Ale taka przypalona na suchej patelni. I koniecznie razem ze skórką. Możesz też dodać odrobinę karmelu (ale uważaj, żeby nie dodać za dużo, bo rosół ma być w końcu słony, a nie słodki)

4. Rosół ma pyrkać - nie może się zagotować. Lepiej więc zastanów się dwa razy zanim położysz na garnku przykrywkę. Jeśli o tym zapomnisz, wrzuć do rosołu dwa ubite białka. Jak się zetną, przecedź rosół i będzie klarowny.

5. Z nadmiernie tłustą zupą poradzisz sobie przy pomocy kostek lodu zawiniętych w gazę. Pomerdaj chwilę w gorącej zupie, a tłuszcz sam się osadzi na gazie. Z zimną zupą problemu nie ma, bo warstwę tłuszczu po prostu wyciągasz łyżką.

6. Jak mawiała moja babcia - jeśli czegoś Ci w jedzeniu brakuje, ale nie wiesz czego - dodaj cukier (szczyptę!)


Ot i cała filozofia. Teraz już wiecie dlaczego babciny rosół jest najlepszy?

A jeśli macie swoje złote rady, podzielcie się!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia