Ravioli con ricotta e spinaci - jeden z największych klasyków włoskich

Aktualizacja: 4 lip 2019


Włosi mają to do siebie, że nawet jeśli wyjeżdżają gdzieś daleko i nawet w sytuacji, kiedy nie wiedzie im się najlepiej, zawsze lubią dobrze zjeść. A dla Włocha zjeść dobrze to przede wszystkim po włosku!

Pamiętacie naszą historię o włoskim kosmonaucie Luca Parmitano? Kiedy poleciał w przestrzeń kosmiczną zadbał o właściwe zapasy i zabrał ze sobą caponatę oraz tiramisu. A pamiętacie opowieść o florenckiej księżnej Caterinie de’Medici? Kiedy musiała zostawić swoje ukochane miasto rodzinne i wyprowadzić się do Francji, zabrała ze sobą ulubionych szefów kuchni i lokalne smakołyki. Tak samo postąpiła królowa Bona sprowadzając namiastkę słonecznej Italii w nasze strony, ale tę historię to wszyscy znają.


Dzięki temu zamiłowaniu do dobrego, włoskiego jedzenia w czasie I wojny światowej rozpoczęła się też przemysłowa produkcja puszkowanych ravioli - wszystko po to, aby żołnierze mogli w trudnych momentach przekąsić coś, co przynajmniej w założeniu nawiązywało do rodzimej, tradycyjnej kuchni. Ravioli w puszkach całkiem dobrze się przyjęło i sprzedawane jest do dzisiaj, choć głównie w USA, bo na pewno nie we Włoszech.


Kryzys popularności tego produktu pojawił się, kiedy pewien mieszkaniec Stanów Zjednoczonych opublikował na YouTube film, na którym z zapuszkowanych ravioli wysypują się jakieś paskudne larwy i wyłażą robaki. Prawdopodobnie film został spreparowany, no ale niestety został on obejrzany przez miliony osób i niesmak pozostał.


My nie polecamy kupowania puszkowanych ravioli, ponieważ uważamy, że zawsze najlepszym sposobem będzie przygotowanie ich w domu.



Czego potrzeba?

  • 250g mąki

  • 3 jajka

  • 300g świeżego szpinaku

  • 150g Ricotty

  • 50g Grana Padano

  • 1-2 ząbek czosnku

  • Gałka muszkatołowa

No i co dalej?

  1. Mąkę ugniatamy z jajkami, do czasu uzyskania jednolitego ciasta. Zawijamy je w folię spożywczą i odstawiamy na ok. 30 minut do lodówki.

  2. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek. Wrzucamy czosnek i podsmażamy przez kilka minut. Dodajemy szpinak, przykrywamy pokrywką i zostawiamy jeszcze na kilka minut, do czasu aż liście zmiękną.

  3. Szpinak przekładamy do sitka i pozostawiamy na chwilę w celu pozbycia się nadmiaru soków. Czosnek wyrzucamy albo zjadamy.

  4. Szpinak kroimy na drobne kawałki i przekładamy do miski. Dodajemy ser Ricotta, starty ser Grana Padano, przyprawiamy solą, pieprzem oraz gałką muszkatołową i dokładnie mieszamy.

  5. Wyciągamy ciasto i rozwałkowujemy je na cienki placek (idealnie jeszcze na koniec przepuścić przez maszynkę do makaronu).

  6. Placek makaronowy dzielimy na dwie mniej więcej równe części. Na pierwszej układamy kulki z przygotowanym nadzieniem, a drugim plackiem przykrywamy ten pierwszy. Potem palcami złączamy oba placki - lekko ugniatając przestrzeń pomiędzy miejscami, gdzie umieściliśmy nadzienie. Wycinamy pierożki i gotowe. Niestety, żeby wyszły takie fajne i kształtne potrzebna będzie specjalna foremka do ravioli (bez niej kształt będzie pewnie trochę bardzie artystyczny).

  7. Wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy przez około 10 minut.

  8. Zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia