Pizza Romana, a nie tam jakiegoś Edzia :P

Aktualizacja: 25 kwi 2018

#Pizza Romana jak nazwa wskazuje pochodzi ze stolicy Włoch. W całych Włoszech ten rodzaj pizzy jest chyba najbardziej popularny, choć historię ma dosyć krótką - #PizzaRomana powstała w czasach powojennych. Dla porównania oznacza to, że jest o około 200 lat młodsza od swojej starszej kuzynki z Neapolu.


Jest kilka żelaznych zasad dotyczących jej przygotowania, ale też całkiem sporo swobody.



Co warto wiedzieć?


  1. Po pierwsze mąka! Możliwe jest wykorzystanie różnych rodzajów mąki, ale ważna jest jedna rzecz - musi to być mąka, która ma dość dużą zdolność absorpcji wody - czyli typ co najmniej 300!

  2. Druga zasada jest, trochę powiązana z pierwszą - ciasto musi być mocno nawilżone - proporcje opisujemy w przepisie poniżej

  3. Ciasto w Pizza Romana powinno długo dojrzewać - musimy je odstawić na co najmniej 24 godziny (a dojrzewać może dużo, dużo dłużej, bo nawet 4 doby)

  4. Powinna być pieczona wyłącznie w piecu opalanym drewnem (tego w domowych warunkach nie uzyskamy, ale o pomysłach jak sobie z tym radzić opowiadaliśmy w poprzednich postach o pizzy)


A co na pizzy?


Dwa obowiązkowe składniki to sos pomidorowy i ser mozzarella, poza tym mamy w zasadzie pełną dowolność. Klasyczne przepisy podają, że na pizzy powinny znaleźć się dodatkowo anchois lub anchois i kapary. Jest też szkoła, wg której dodatkowo powinniśmy na pizzy mieć jeszcze paprykę, ser pecorino i bazylię. Naszą propozycję znajdziecie poniżej.


Co potrzeba? (Przepis na cztery pizze)

  • 1/3 kostki świeżych drożdży

  • 1 kg mąki pszennej (typ minimum 300)

  • 300 g sera mozzarella

  • 600 ml wody

  • 1 łyżeczka cukru

  • Oliwa z oliwek (duży chlust)

  • Kilka filetów anchois na każdą pizzę

  • 400 ml passaty pomidorowej

  • Suszone oregano

No i co dalej?

  1. Drożdże z łyżeczką cukru rozpuszczamy w kubku z ok. 200 ml ciepłej wody i odstawiamy na 10-15 minut - aż zacznie się pienić

  2. Do mąki dodajemy 2-3 szczypty soli i duży chlust oliwy z oliwek

  3. Łączymy mąkę z drożdżami, resztą wody i ugniatam na kulkę - aż będzie miała jednolitą konsystencję i będzie sprężysta. Jeśli potrzeba dodajemy trochę wody lub trochę mąki

  4. Odstawiam kulkę na co najmniej 24h, żeby dojrzała (w lodówce)

  5. Czekamy te 24h

  6. Rozgrzewamy piekarnik na maksa - ile fabryka dała (zwykle będzie to 250 st. C, choć ostatnio dowiedziałem się, że są też takie gdzie maks to 300 st. C)

  7. Jeśli mamy kamień do pieczenia pizzy, piekarnik rozgrzewamy z kamieniem, tak żeby on też się dobrze rozgrzał. Najlepiej potrzymać go w gorącym piekarniku min. 40 minut zanim zaczniemy piec pizzę

  8. Przygotowujemy sos pomidorowy - w najprostszej formie - mieszamy passatę pomidorową z oregano

  9. Wałkujemy ciasto na placki (choć tak naprawdę nie powinno się do tego używać wałka - jeśli ktoś potrafi, to placki robimy kręcąc ciasto na palcu:)

  10. Na placki nakładamy sos pomidorowy, układamy #anchois, ser mozzarella i do pieca na 5-7 minut

  11. Wyjmujemy z pieca, posypujemy bazylią i zajadamy bez opamiętania!



kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia