Piri Piri challenge:)

Aktualizacja: 9 mar 2018

Studencka domówka, wpadasz do kuchni wygłodniały, bo z dala przyciąga Cię zapach smażonego sera z szynką, jest 2 w nocy, a wiadomo - piwo wzmaga apetyt:) Jest! Ten jeden jedyny pyszny świeży tościk, który radośnie wygrzewa się z każdej strony woła, abyś go zjadł. Nikogo w pobliżu nie ma, więc on na pewno jest dla Ciebie, bo każdy przecież wie, że swojej kanapki na takiej imprezce nie zostawia się ani na moment. Soki żołądkowe gotują się, czujesz jak pachnący dymek rozkosznie drażni Twoje nozdrza, dociera do kubków smakowych, a przed oczami maluje się wizja wiecznego szczęścia. Otwierasz toster, chwytasz kanapkę, gryziesz… i w jednej chwili czar pryska. Bo okazuje się, że kanapka wcale nie była Twoja, bo sam byś sobie takiej ilości papryczek #piripiri do środka nie napakował!


#Kapsaicyna wykrzywia Twoją twarz w rozpaczy. Czujesz, że się dusisz, łapiesz najbliższy napój, aby ugasić ten nieznośny pożar. I nic! Woda idealnie rozprowadza kapsaicynę po całej długości przewodu pokarmowego od jamy gębowej począwszy. Pogarsza sprawę. W akcie desperacji idziesz wymiotować. Ciągle nic! Kwas żołądkowy cudownie łączy się z kapsaicyną w parę podwyższając temperaturę języka. Czujesz bezradność, a przerażenie sięga zenitu.


Znacie to? My tak. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że ból, który jest identyczny z tym, który powstaje w wyniku uszkodzenia tkanek, jest spowodowany właśnie kapsaicyną. A z taką sytuacją jak opisana powyżej można sobie poradzić pijąc mleko, śmietanę, czy jogurt naturalny. Białka zawarte w mleku zastępują kapsaicyne w receptorach smaku przynosząc ulgę. Na mnie to działa:)


kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia