Omlet z serem feta i suszonymi pomidorami - przysmak nie do końca francuski

Aktualizacja: 16 kwi 2019


Omletami zajadają się dzisiaj ludzie na całym świecie, ale pochodzą one oczywiście z Francji. A może jednak nie? Może z Hiszpanii? Albo tak jak sos beszamelowy i zupa cebulowa mają rodowód włoski? Mamy dla Was również pięć prostych i niezawodnych wskazówek na omlet idealny!


Zrobienie dobrego omletu może się wydawać skomplikowane, ale trudność jest tylko pozorna. Wystarczy bowiem przestrzegać pięciu złotych zasad i nie ma wyjścia - musi się udać! Pochodzą one bezpośrednio z Larousse Gastronomique, zatem można je zastosować w ciemno, ponieważ ta księga to francuska biblia kulinarna. Oto one:


  1. Omlety smażcie zawsze na bardzo dużym ogniu

  2. Używajcie patelni, która jest absolutnie czysta, a najlepiej takiej, której nigdy nie wykorzystujecie do niczego innego - tylko do smażenia omletów

  3. Ubijcie jajka bardzo delikatnie i w ostatnim momencie, tuż przed samym smażeniem

  4. Uważajcie, żeby nie przesadzić z ilością masła - wystarczy tylko odrobina

  5. Na koniec, miejcie dużo pewności siebie - musicie cały czas wierzyć, że Wam się uda!


Tę ostatnią wskazówkę uwielbiam, choć nie do końca wiem dlaczego - prawdopodobnie za to, że jest taka konkretna i łatwa do zastosowania w praktyce! Wiemy już jak zrobić omlety idealne, ale skąd w ogóle wziął się pomysł na takie danie? Są trzy teorie. Francuzi twierdzą, że wpadli na ten pomysł Francuzi. Hiszpanie uważają, że danie to zawdzięczamy Hiszpanom. Włosi z kolei… pewnie się już domyślacie.


Francuzi nie mają silnych argumentów, co oczywiście nie przeszkadza wielu z nich mieć absolutnego przekonania o francuskości omletów. Mówią, że nazwa pochodzi od alumette, co kiedyś miało oznaczać plasterek i to mniej więcej wyczerpuje ich paletę argumentów.


Hiszpanie są w trochę lepszej sytuacji, ponieważ mają swoją legendę. Otóż dawno, dawno temu, za górami, za lasami - a konkretnie to gdzieś na Półwyspie Iberyjskim - pewien król wybrał się na długi spacer po terenach wiejskich. Chciał lepiej zrozumieć jak radzą sobie jego poddani i z jakimi problemami muszą borykać się w życiu codziennym. Tak sobie wędrował po okolicy, szedł i szedł, aż w końcu zgłodniał. Zorientował się jednak, że znajduje się zbyt daleko od zamku żeby szybko wrócić i napełnić żołądek, więc postanowił wejść do domu przypadkowego wieśniaka i poprosić o przygotowanie posiłku dla niego i dla całej jego świty.


Biedny człowiek musiał się bardzo zdenerwować, ponieważ rzadko przyjmował dostojnych gości, a o wizycie króla w swoim domu wcześniej nawet nie marzył. Ręce zapewne trochę mu się trzęsły, ale stanął na wysokości zadania i zabrał się za przygotowanie jajek na rozgrzanej patelni. Sam król był pod wielkim wrażeniem szybkości z jaką uwijał się w kuchni i miał wykrzyknąć „Quel homme leste (Co za zwinny człowiek)!”. I od tego „homme leste” miało powstać określenie omlette. Przekonuje Was ta historia? Jeśli dodamy do tego jeszcze, że Hiszpanie omlety nazywają tortillą, to od razu widać, że cała ta legenda jest raczej grubymi nićmi szyta.


Na koniec mamy jeszcze Włochów, którzy twierdzą, że omlety pochodzą (oczywiście!) ze starożytnego Rzymu, gdzie przyrządzano podobne placki i nazywano je „ova mellita”. Trochę różniły się one od tych, które znamy dzisiaj, ponieważ przygotowywane były z dodatkiem miodu, ale na Półwyspie Apenińskim obecne są od ponad dwóch tysięcy lat i przez ten czas przeszły pewną ewolucję. Wielbicielką omletów miała być Catherina de’Medici, która około pięćset lat temu, przeprowadzając się do Francji zabrała ze sobą toskański przepis oraz całą armię kucharzy, którzy wiedzieli jak je przyrządzić.


Pomimo że w dzisiejszych czasach większość ludzi przekonana jest o francuskim pochodzeniu omletów, to tak naprawdę trafiły one do tego kraju z Włoch. Niezależnie od ich historii i rodowodu, zapraszamy dzisiaj na omlety z serem feta i suszonymi pomidorami!


Czego potrzeba (na jeden omlet)?

  • 2 jajka

  • 30g sera feta (ale feta, a nie typu feta)

  • 2 połówki suszonych pomidorów

  • Trochę masła do smażenia

No i co dalej?

  1. Na patelni rozgrzewamy masło i mocno podgrzewamy

  2. Jajka wrzucamy do miski i delikatnie ubijamy, przyprawiamy solą

  3. Wlewamy jajka na patelnię i rozprowadzamy równomiernie - mniej więcej w taki sposób jak przy smażeniu naleśników

  4. Po chwili na środku układamy drobno pokrojony ser feta i układamy drobno pokrojone, suszone pomidory.

  5. Kiedy jajka się zetną, zawijamy boki naszego omletu do środka (albo składamy na pół - jak kto woli).

  6. Przekładamy na talerz i zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia