Mozzarella - królowa włoskich serów

To jak to jest z tą mozzarellą? Z mleka krowiego czy z mleka bawolego? O co chodzi z tymi bawołami? Czy ich mleko jest lepsze od krowiego?


Przedstawiamy mozzarella di bufala.


Mozzarella to według legendy ser bogów. Receptura przygotowania mozzaty (bo tak się wtedy nazywała mozzarella) miała być sekretem pewnej nimfy o imieniu Bapti-Palia. Każdy dzień miała rozpoczynać o świcie od dojenia bawolic, żyjących dziko w okolicy, a następnie przygotowywała ser, który zanosiła bogom - i tak dzień za dniem (to się dopiero nazywa rutyna!)


Nikt poza Bapti-Palia nie wiedział jak przygotować mozzatę i dlatego tylko bogowie znali jej smak. Było tak do czasu aż pewnego dnia Bapti-Palia spotkała śpiącego nad brzegiem rzeki pasterza Tusciano. No i jak to w legendach bywa wpadła po uszy - zakochała się od pierwszego wejrzenia. Delikatnie obudziła Tusciano i wyznała mu miłość, a na dowód tej miłości podzieliła się z nim sekretną recepturą przygotowania sera Mozzata di Bufala (wiadomo, no bo w końcu jak inaczej przekonać do siebie przypadkowo napotkanego mężczyznę!). Pasterz nie był specjalnie dyskretny i szybko tajemnica przestała być tajemnicą, a receptura rozpowszechniła się wśród lokalnej ludności.


Bogowie nie byli zachwyceni i postanowili ukarać kochanków skazując ich na wieczną wędrówkę po okolicznych łąkach bez możliwości spotkania się. Po jakimś czasie bogowie zmiękli i pozwolili im się połączyć. Bapti-Palia miała się zamienić w miasto Battipaglia, a Tusciano zamienił się w rzekę przepływającą przez to miasteczko. Do tej pory w Kampanii, w okolicach miasteczka Battipaglia (ale nie tylko) produkowana jest Mozzarella di Bufala, według starej receptury bogów.


A skąd we Włoszech wzięły się bawoły? Według innej legendy miały przywędrować razem z Hannibalem - wielkim dowódcą wojsk antycznej Kartaginy (tak, tak to ten który ze słoniami przeszedł przez Pireneje). Bawoły miały towarzyszyć jego wojsku i dostarczać codziennie świeżego, pożywnego mleka (mleko bawole ma średnio 7.5% tłuszczu, a jedna bawolica może go wyprodukować aż 3 000 litrów rocznie). Po zakończeniu wojen punickich wojska Hannibala opuściły Włochy, a bawoły miały w nich pozostać - już na dobre. Czy tak było nie wiadomo, ale prawdopodobnie jednak bawoły we Włoszech pojawiły się trochę wcześniej... a poza tym, na moje oko, obie te legendy nie za bardzo do siebie pasują. Prawdziwa jest raczej ta o Bapti-Palia😉


To jak to jest z tą mozzarellą? Z mleka krowiego czy z mleka bawolego? Ta prawdziwa mozzarella, włoski skarb i pokarm bogów produkowana jest z mleka bawolego, wyłącznie w regionie Kampania. A czy różnica jest naprawdę tak wielka? Od powszechnej mozzarelli, którą można znaleźć w każdym supermarkecie i sklepiku osiedlowym, różni się tylko tym mlekiem. Proces produkcji jest identyczny. No to o co chodzi? A czym różni się pierścionek z brylantem od pierścionka z cyrkonią? To kamień i to kamień, tylko trochę inny. No i właśnie taka jest różnica pomiędzy mozzarella di bufala a powszechną mozzarellą z mleka krowiego.


A do czego można wykorzystać mozzarellę? Prawie do wszystkiego. Przede wszystkim pysznie smakuje świeża, bez żadnych dodatków lub ze świeżymi ziołami i oliwą z oliwek. W kuchni włoskiej jest jednym z najczęściej wykorzystywanych serów, a kilka największych klasyków znajdziecie tutaj:

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia