Mozarella tak i siak

Aktualizacja: 25 lut 2018

Temat na dziś to mozzarella di bufala i dwie propozycje, co można z niej zrobić. Przyznam, że planowałem przygotować po prostu klasyczną insalata caprese, ale przyjąłem poranne wyzwanie (choć rzucone nieświadomie) i mamy też mozzarella in carrozza.


Insalata caprese jest tak popularna, że chyba każdy ją zna i chyba prawie każdy lubi - tutaj prostota przede wszystkim - tylko mozzarella, pomidory, bazylia, dobra oliwa z oliwek i koniec. No może jeszcze…. nie… w klasycznym wydaniu to już koniec.



Mozzarella in carroza robiłem po raz pierwszy. Przyznam, że trochę poszperałem, poczytałem i jest. Wychodzi na to, że w klasycznej wersji jest to mozzarella zamknięta w dwóch kromkach chleba, mocno nasączonych w jajku i smażonych lub frytowanych. Ciekawy trik jest taki, że żeby zamknąć tę mozzarellę w kromkach chleba, zanim wrzucimy całość do jajka, każdą krawędź naszej „kanapki” obtaczamy w mące i zamaczamy w zimnej wodzie. W ten sposób chleb się sklei i ser będzie w miarę szczelnie zamknięty w środku - w efekcie nie wypłynie podczas smażenia.



Mozzarella in carroza w swojej istocie też jest bardzo prosta i podobno powstała jako efekt „czyszczenia” lodówki - czyli jak zrobić coś z niczego 😎


Tutto bene!! Pamiętajcie - zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia