Mimoza - pomarańczowy drink, który pozwoli Wam nie zwariować podczas kwarantanny!


Jakoś żyć trzeba, nawet w czasie kwarantanny domowej. A wiecie skąd się w ogóle wzięła koncepcja kwarantanny? Oczywiście wymyślili ją Włosi.



Czym jest kwarantanna, to każdy wie, szczególnie dzisiaj, kiedy słowo to pojawia się w co drugim nagłówku informacyjnym - jest to przymusowe, czasowe odizolowanie osób, zwierząt lub towarów w celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się chorób zakaźnych.


Pierwszy raz kwarantannę wprowadzić mieli Wenecjanie w czasach, kiedy na świecie panowała Czarna Śmierć. W XIV wieku pandemia wybuchła najprawdopodobniej w Chinach i jedwabnym szlakiem przywędrowała do Europy. W efekcie doprowadziła do śmierci… statystyki uzupełnię może za jakiś czas, bo to nie o tym miało być, a chyba nie ma co teraz dolewać oliwy do ognia.


W każdym razie już po wyciszeniu epidemii, Wenecjanie wprowadzili regularną procedurę kwarantanny, którą był objęty każdy statek, który zawijał do portu. Samo określenie pochodzi od „qaranta giorni”, czyli „czterdzieści dni” - to właśnie tyle statek musiał spędzić w specjalnie do tego zbudowanej portowej poczekalni, zanim marynarze i towary mogły znaleźć się w mieście. Jeśli w tym czasie okazywało się, że na statku jest osoba zarażona, to niestety, ale bramy miasta były dla wszystkich podróżnych i towarów zamykane.


My w tym trudnym czasie życzymy Wam wszystkim przede wszystkim dużo zdrowia! Cin cin i zapraszamy na pyszną mimozę (ale tylko w domowym zaciszu)!


Czego potrzeba?


  • Butelka wytrawnego Prosecco

  • Pięć słodkich pomarańczy


No i co dalej?


  1. Do każdego kieliszka wlewamy sok z mniej więcej połowy pomarańczy

  2. Dolewamy mniej więcej taką samą ilość dobrze schłodzonego Prosecco

  3. Wrzucamy do środka kawałek pomarańczy, rozdajemy kieliszki i pijemy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia