Spaghetti alla puttanesca - perwersyjnie smaczny makaron


Spaghetti alla puttanesca to makaron wymyślony przez włoskie kurtyzany z Neapolu. Zapracowane kobiety opracowały podobno przepis na potrawę pożywną i możliwą do przygotowania w piętnaście minut, a do tego na tyle aromatyczną, aby unoszący się w powietrzu zapach przyciągał do ich domów potencjalnych klientów.



O ile okoliczności opracowania tej wspaniałej receptury mogą wydawać się to dość grubymi nićmi szyte, to jednak z pewnością jakiś czas temu kurtyzany w Neapolu na brak pracy z pewnością nie narzekały, ponieważ miasto to powszechnie znane było jako miejsce wszelkiej rozpusty. Kiedyś przekonali się o tym Francuzi, którzy przy okazji zdobywania i późniejszego zwiedzania miasta zarazili się pewną orientalną chorobą, którą później roznieśli na całe Włochy i Europę.


Czy sama historia powstania tej potrawy jest prawdziwa nie wiadomo, za to faktem jest, że spaghetti alla puttanesca z założenia ma być daniem niedrogim, szybkim, smacznym i pożywnym. Przygotowanie go zajmuje mniej więcej tyle czasu ile potrzeba na samo ugotowanie makaronu.


Przepisów na spaghetti alla puttanesca jest mnóstwo, a nasz znajdziecie poniżej.


(Na marginesie wyjaśnię jeszcze, że wspomniana orientalna choroba w dzisiejszych czasach nazywana jest kiłą.)


Czego potrzeba?

  • 200 g makaronu spaghetti

  • 3 ząbki czosnku

  • 2 małe dymki

  • 6 filetów anchois

  • 3 małe papryczki chilli

  • garść czarnych oliwek

  • 1 łyżka kaparów

  • 150 ml passaty pomidorowej

  • trochę świeżej pietruszki

  • oliwa z oliwek (tyle co potrzeba do podsmażenia)

  • garść pomidorków cherry do ozdobienia na talerzu

No i co dalej?

  1. Na patelni, na oliwie z oliwek podsmażamy drobno pokrojony czosnek i dymkę

  2. Zanim zaczną się zarumieniać dorzucamy pokrojone anchois i podsmażamy przez kolejne 2 minuty

  3. Dokładamy kapary i pokrojone oliwki i smażymy jeszcze przez 2 minuty

  4. Teraz dolewamy passatę pomidorową i przekrojone na pół pomidorki koktajlowe. Trzymamy na mniejszym ogniu do czasu aż makaron będzie gotowy

  5. Dorzucamy makaron, mieszamy z sosem - i przekładamy na talerzeNa koniec posypujemy pietruszką i zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia