Makaron calamarata - kałamarnica, czy kałamarz?

Aktualizacja: sty 16


Na pierwszy rzut oka makaron ten wygląda trochę jak krótkie rigatoni, ale w oczywisty sposób stanowiłoby to nadmierne uproszczenie i spłycenia tematu - byłoby to banalne i sprzeczne z naturą Włochów. W życiu potrzebna jest wyobraźnia i fantazja, ponieważ to one sprawiają, że wszystko nabiera ciekawszych kształtów i kolorów.



Drugie spojrzenie na ten makaron i z pewnością dostrzeżecie kształt przypominający kałamarnicę. Widzicie? Jeszcze nie? W takim razie zapewne przywołaliście w głowie obraz tego głowonoga „w całości” - takiego który pływa w morzu albo pojawia się w amerykańskich kreskówkach. Do trzech razy sztuka! Teraz wyobraźcie sobie jak wygląda przygotowana, „pokrojona” kałamarnica, kiedy podawana jest już na talerzu. Właśnie do takich krążków ma nawiązywać kształt i nazwa makaronu calamarata.


Kałamarnice były bardzo popularne już w starożytności. W Rzymie przyrządzano je na rozmaite sposoby i często podawano w domach patrycjuszy, jednak ich wykorzystywanie nie ograniczało się jedynie do szaleństw kulinarnych. Już w tamtych czasach wypracowano metody umożliwiające pozyskiwanie z nich tuszu, który następnie używany był do pisania oraz jako czarny barwnik. Głowonogi te uważano za pływające w morzu, żyjące pojemniki z atramentem, czyli calamarium (kałamarze). Będąc trochę bardziej precyzyjnym sądzono, że atrament w ich ciele zastępuje krew, a taka niewiedza była naprawdę (naprawdę!) bardzo wygodna. Pochodzenie nazwy powinno już być oczywiste, ale dlaczego lepiej było wierzyć, że w organizmach tych stworzeń płynie czarna krew? Już wyjaśniam.

Dzisiaj już wiadomo, że atrament nie jest krwią kałamarnicy, tylko specjalnym płynem wydzielanym przez jej odbyt. Głowonogi te potrafią dość długo gromadzić go po to tylko, aby w sytuacji zagrożenia wystrzelić cały jego zapas i utworzyć w wodzie coś w rodzaju atramentowej chmury. Taka zasłona pozwala zwierzęciu w krytycznym momencie w przebiegły sposób zniknąć i tym samym uniknąć pożarcia przez jakiegoś drapieżnika.


Atrament kałamarnic powszechnie wykorzystywany jest w kuchni śródziemnomorskiej jako barwnik do makaronów, ciast i wielu, wielu innych rzeczy - tylko wyobraźnia jest tu ograniczeniem kucharzy. Biorąc to pod uwagę, czy nie miałem racji twierdząc, że wygodniej było nie wiedzieć albo wierzyć, że atrament to krew kałamarnicy?


In pasta veritas.




kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia