Lody Dondoli, San Giminiano - obiektywnie najlepsze na świecie

Aktualizacja: 23 lip 2019


Gdzie można zjeść najlepsze lody na świecie? Ale takie naprawdę najlepsze, które wygrywają międzynarodowe konkursy? We Włoszech - to oczywiste, ale gdzie konkretnie? W samym sercu Toskanii, w San Giminiano!



Lody znane były już w starożytnym Rzymie. Kiedy na dworze panował upał nie do zniesienia, temperatura przekraczała czterdzieści stopni Celsjusza (choć nikt o tym jeszcze nie wiedział, ponieważ skala ta nie została jeszcze wynaleziona), wybrani mieszkańcy starożytnego miasta zajadali się zmrożonymi lodami. Miało to miejsce w czasach, kiedy nikt nawet nie myślał o lodówkach, czy zamrażarkach. Jak to możliwe?


Te pierwsze lody nie miały oczywiście wiele wspólnego ze wspaniałymi gelato, którymi Włosi zajadają się w dzisiejszych czasach. Lód sprowadzany był zimą z gór (nawet kilkaset kilometrów) i potem przechowywany w głębokich piwnicach. Tam sobie powoli topniał, ale metoda ta pozwalała na spożywanie zimnych smakołyków przez całe lato.


Nie trudno sobie wyobrazić, że taki proces był bardzo kosztowny i lody dostępne były wyłącznie dla wybranych (i to wybranych z wybranych!). Taka praktyka z biegiem czasu stawała się coraz bardziej powszechna i chociaż dzisiaj może wydawać się niewyobrażalna, to wbrew pozorom nie jest ona tak odległa. W Polsce jeszcze po II wojnie światowej powszechna była zimą sprzedaż wielkich bloków lodu wykrojonych z pobliskich jezior, które przywożone były do klientów wozami konnymi, a potem przechowywane w piwnicach, które na czas letnich upałów zamieniały się w chłodziarki.


Wróćmy jednak do najlepszych lodów na świecie. Znajdziecie je w jednym z najbardziej znanych miasteczek Toskanii - w San Giminiano, które nazywane jest czasem średniowiecznym Manhattanem. Wszystko za sprawą doskonale zachowanych w nim wież, które wzniesione zostały przez zamożnych mieszkańców kilkaset lat temu. Szczerze mówiąc, z tym Manhattanem to według mnie trochę przesada, ale wieże powodują, że z pewnością jest to miasteczko jedyne w swoim rodzaju i na pewno warto je odwiedzić (a przy okazji oczywiście zjeść lody).


Przy głównym placu znajduje się mała lodziarnia, prowadzona przez mistrza Sergio Dondoli. To właśnie ona od kilku lat zdobywa nagrody na międzynarodowych konkursach. A czy te lody są naprawdę tak wyjątkowe? Prawda jest taka, że pyszne gelato we Włoszech można zjeść praktycznie w każdym miasteczku i naprawdę warto próbować wszędzie, ponieważ takie doświadczenia i wspomnienia pozostają na długo w pamięci. W każdym razie, kiedy zamówimy klasyczne smaki typu czekolada, straciatella czy pistacja raczej nie odczujemy jakiejś spektakularnej różnicy, choć trzeba przyznać, że nawet w nich nie brakuje w nich finezji (na przykład lody czekoladowe bazują na czekoladzie Amedei, uznawanej za najlepszą na świecie).


To dlaczego te lody od Dondoli są tak znane i uznawane przez największych znawców? Dlatego, że oprócz klasyków możemy tu znaleźć również takie smaki, które aż tryskające i ociekające fantazją, kunsztem i finezją. Do specjalności należą:

  • Crema di santa fina - lody śmietankowe z szafranem i orzeszkami pinii

  • Champello - lody z różowego grejpfruta z winem musującym

  • Dolceamaro - lody śmietankowe z aromatycznymi ziołami

  • Vernaccia sorbet - bazujące na lokalnym białym winie Vernaccia di San Giminiano

Brzmi obłędnie? To wyobraźcie sobie jak te lody smakują!





kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia