Little Break, Praga - fajne miejsce na śniadanie i lunch w przyzwoitej cenie

Aktualizacja: 25 lip 2019


Gdzieś na praskiej starówce, przy ulicy Świętego Ducha, w niewielkim, trochę schowanym przed światem pomieszczeniu zadomowiła się mała knajpka, a wraz z nią przemiła pani, która kiedy tylko usłyszała, że jesteśmy z Polski to spontanicznie odśpiewała nam fragment piosenki „[…] Facet to świnia […]”. Nie dopytywaliśmy o jej doświadczenia z Polską, za to czekały tu na nas pyszne herbaty z rokitnika z pomarańczą i z czarnego bzu.


Little Break - widok od ulicy Świętego Ducha

Poza tym byliśmy głodni, a tego dnia czekała nas ważna misja - mieliśmy odnaleźć w Pradze pewne bardzo szczególne i istotne dla nas miejsce. Little Break to idealne miejsce na krótką przerwę w biegu, choć tak naprawdę ta krótka przerwa zamieniła się jakoś naturalnie w całkiem leniwe i dość długie śniadanie. Byliśmy jedynymi gośćmi w lokalu i dzięki temu nie czuliśmy presji głodnych osób oczekujących na stolik.

Oprócz śniadania można tu zjeść szybki lunch. Knajpka oferuje proste dania, a także desery. My zatrzymaliśmy się na klasycznym omlecie (podanym z ogromną ilością żółtego sera) i pysznej herbacie ze wspomnianego rokitnika i czarnego bzu.


Przyjemna muzyczka, miłe wnętrze i przemiła gospodyni. Resztę sprawdźcie sami!


Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia

kulinarne perwersje 2018