Krem ze szparagów z truflami - w wersji pysznej i błyskawicznej!

Wiecie w jakim kraju zbieranych jest najwięcej szparagów? We Włoszech? W Niemczech? W Polsce? No niezupełnie, ponieważ prawie dziewięć na dziesięć szparagów pochodzi z Chin. Dalej w zestawieniu mamy Peru, jednak z produkcją nieporównywalnie mniejszą, bowiem uprawy z tego kraju dostarczają statystycznie tylko co trzydziestego szparaga. A Polska? W naszym kraju stają się one coraz bardziej popularne i z roku na rok rośnie ich produkcja, ale na razie tyko jeden na 1250 pochodzi znad Wisły. Nawet z trendem rosnącym raczej z Chińczykami nie powalczymy!



Wiele lat zanim Chińczycy zaczęli zalewać cały świat swoimi produktami, które wytwarzają na masową skalę, szparagi były przysmakiem zarezerwowanym wyłącznie dla mieszkańców krajów śródziemnomorskich. Ceniono ich walory smakowe już w starożytnej Grecji, miały one być też przysmakami egipskich faraonów i rzymskich cesarzy.


Na początku zbierano wyłącznie te dziko rosnące i w związku z tym były one raczej dobrem rzadkim, a przez to drogim i niedostępnym dla większości ludzi. Wierzono wówczas, że mają one właściwości lecznicze i że pomagają na bóle zębów, choroby nerek, zapalenie wątroby oraz na kaszel. Ponadto za sprawą ich fallicznego kształtu od zawsze uznawano je za jeden z najlepszych i najbardziej skutecznych afrodyzjaków. Dzięki przypisywanym im właściwościom stawały się one coraz bardziej popularne i pożądane, a kiedy starożytni Rzymianie nauczyli się je uprawiać, stały się dostępne dla szerszej grupy odbiorców.


Do Polski szparagi trafiły około trzysta lat temu, a zatem relatywnie niedawno, ale bardzo szybko zdobyły olbrzymią popularność. Na początku w dość osobliwy sposób przywożono je z południa Europy, bowiem aby w maksymalnym stopniu zachować ich świeżość, transportowano je na wozach wypełnionych piaskiem. Na miejscu wygrzebywano je z tego piasku i ostatecznie trafiały na miejskie targowiska.

Od tego czasu zmieniło się bardzo wiele, szparagi są dzisiaj powszechnie dostępne i można je kupić praktycznie przez cały rok, choć najbardziej cenione są te, które pochodzą z terenów zachodniej Polski i trafiają do sklepów w okresie wiosennym.


Proponujemy dzisiaj obłędny w smaku krem ze szparagów w wersji instant - jego przygotowanie nie powinno zająć więcej niż piętnaście minut, a czas zależy głównie od wprawy w posługiwaniu się obieraczką.


Czego potrzeba?

  • 800g białych szparagów

  • 250g śmietany 36%

  • 50g pistacji

  • Sok z jednej limonki

  • Oliwa z oliwek

  • Trufle (1 kulka)

Jeśli akurat nie macie pod ręką trufli, można je zastąpić oliwą truflową - też będzie pyszne!

No i co dalej?

  1. Obieramy szparagi. To jest najbardziej czasochłonna czynność, bowiem wszystko co trzeba zrobić później to już drobnostka

  2. Szparagi i pistacje wrzucamy razem do osolonego wrzątku na ok. 5 minut

  3. Wyciągamy szparagi i orzechy z wody, dodajemy śmietanę, sok z limonki i spory chlust oliwy

  4. Przyprawiamy do smaku, miksujemy na w miarę gładką masę i podgrzewamy

  5. Przekładamy do miseczek lub talerzy, posypujemy płatkami trufli i zajadamy bez opamiętania!



kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia