Krem z pieczonej dyni i grillowanego ziemniaka


„Dobre to jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę!” Tak powiedziałby Witkacy, ja po prostu powiem, że proste to i smaczne!



A jeśli chodzi o samego Witkacego, to dar smaku i przywilej jego zaspokajania w najbardziej wyszukany sposób był dla niego niejako barometrem dekadencji. Udoskonalił znany aforyzm „Powiedz mi co jesz, a ja powiem Ci kim jesteś”, twierdząc, że „jesz to co jesz, więc jesteś kim jesteś”.


W jego dziełach pojawiały się różne dziwne potrawy, ale moim zdaniem najciekawsze to:

  • zupa pomidorowa zaprawiana zabójczym jadem prawdziwego małżeńskiego szczęścia

  • jądra małp w makaronie z jajowodów kapibary

  • rybki Ping-Fing w zielonawym sosie z onanizowanych nosorożców

  • gniazda jaskółcze w słodkim sosie z gniecionych karaluchów

O gustach się podobno nie dyskutuje, zatem my po prostu zapraszamy na krem z pieczonej dyni i grillowanego ziemniaka


Czego potrzeba?


  • 1 mała dynia (ok. 1 kg)

  • 3 średnie ziemniaki

  • 3 marchewki

  • 1 litr bulionu drobiowego

  • sok z jednej limonki

  • łyżeczka startego, świeżego imbiru

  • Kilka gałązek świeżego tymianku

  • Po dwie łyżeczki pestek dyni na każdy talerz

  • Trochę boczku - wystarczy jeden grubszy plaster

  • Oliwa

No i co dalej?

  1. Dynię kroimy na średniej wielkości kawałki i wrzucamy do pieca na około godzinę (180°C). Jeżeli po godzinie dynia nie jest jeszcze miękka, to pieczemy dalej, do czasu aż zmięknie.

  2. Ziemniaki kroimy na dość grube plasterki i grillujemy na patelni - podobnie jak z dynią, do czasu aż zmiękną

  3. Do bulionu wrzucamy pokrojone w grube plasterki marchewki, upieczoną dynię i zgrillowane ziemniaki. Dodajemy sok z jednej limonki i starty imbir

  4. Gotujemy przez ok. 20 minut, doprawiamy solą i pieprzem do smaku, miksujemy i gotowe!

  5. W miseczkach lub głębokich talerzach układamy po kilka kawałków podsmażonego i pokrojonego boczku, trochę prażonych pestek dyni i listki tymianku. Zalewamy to naszym kremem, polewamy trochę oliwą i przystrajamy małymi gałązkami tymianku.

  6. Zajadamy bez opamiętania!