Jak pić, żeby czuć

Aktualizacja: 31 sty 2018

To post dla tych, którzy wino lubią i piją. Z kieliszka, który akurat jest czysty, albo jaki podadzą w knajpie. Ten post jest o tym, jak można spieprzyć smak nawet najlepszego wina nie mając pełnej świadomości dlaczego. I o żelaznej zasadzie, której każdy szanujący się winopijca powinien się trzymać bez względu na to gdzie pije.




Dziś opowiem o tym, jak percepcja smaku wina zmienia się wraz z rozmiarem i kształtem kieliszka. A właściwie o tym, jak mój mąż mnie w konia zrobił poddając mnie degustacji - tzw test ślepy.

Kupił 3 butelki wina i poprosił mnie o wskazanie wina, które mi najbardziej smakuje. Wszystkie były czerwone. Nalał je do kieliszków, które - jak twierdził akurat były czyste😜, więc nie zdziwiło mnie, że są z różnych kompletów:) Zresztą to nigdy (wcześniej) nie miało dla mnie znaczenia! Bardzo się tym przejęłam, zaciekawiło mnie, a ambicje miałam nawet takie, żeby wskazać które wino pochodzi z której butelki, choć moja osobista wiedza w tym temacie jest mocno ograniczona😊 No ale mieszałam, wąchałam, smakowałam, podglądałam kolor na tle białej kartki. I znowu mieszałam, wąchałam, smakowałam, podglądałam kolor na tle białej kartki. Itd. Pełna profeska, mówię Wam!:) Jedno było bardziej ziemiste, inne owocowe, a ostatnie w ogóle bez smaku. Byłam z siebie dumna, a Wojtek tylko śmiał się pod nosem😎. Bo testowałam TO SAMO WINO😮. W dodatku moje ulubione - Primitivo.


Od tamtej pory minęło trochę czasu. Od tamtej pory nigdy nie zamawiamy wina, dopóki nie zorientujemy się w jakich kieliszkach je serwują. Nie ma nic smutniejszego jak dostać ulubione wino w złym kieliszku. A jaki jest ten dobry kieliszek?? Zapamiętajcie sobie chociaż dwie podstawowe podstawy: czasza musi się zwężać ku górze i Wasz nos musi się tam mieścić. Inaczej kiszka, bo zamiast delektować się pełnią aromatu wina, będziecie wdychać zapach tuńczyka z sąsiedniego stolika.


A o kieliszkach na pewno napiszemy więcej wkrótce!


kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia