Jak HYGGE to SZARLOTKA

Podobno Duńczycy to najszczęśliwszy naród świata, a kluczem do ich szczęścia jest HYGGE. Duńskie Hygge etymologicznie wywodzi się z norweskiego "dobrego samopoczucia". A w rzeczywistości to filozofia szczęśliwego życia, w którym nie może zabraknąć przyjaciół, ciepłego światła, żywego ognia (i to wcale nie musi być kominek) i ogólnie rozumianej przyjemności, luzu, komfortu...

Hygge to ciepły sweter, świece, dobry film, kot na grzejniku, wygodny fotel, pyszne ciasto... tak! Duńczycy hołdują jedzeniu słodyczy, bo dają im szczęście.


Na dziś polecam pyszną szarlotkę w absolutnie oryginalnym wydaniu - jabłka wymieszane z musem rodzynkowym, cukrem waniliowym, 2 jajkami i cynamonem. A na koniec to wszystko mieszam z przepłukaną w ciepłej wodzie kaszą jaglaną. Potem tylko 200 stopni i kolejny etap przyjemności.



Przemili goście, luźne rozmowy, hulający Grzegorz za oknem, zapach pieczonego ciasta....Nie jestem Duńczykiem, nie mieszkam w Danii, ale zawsze staram się zadbać o swoje Hygge:)



kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia