Grissini, które uczyni Cię bohaterem przyjęcia

Aktualizacja: 9 mar 2018

Pachnące, chrupiące, gorące, podane z pysznym dipem - to świetny start wieczoru, jeśli Twoje danie główne nie jest jeszcze gotowe, a Twoi goście już przyszli. I są głodni, bo przecież kazałeś im przyjść na głodniaka. Dobre #grissini to wrażenie murowane. Jeśli chcesz być bohaterem swojego wieczoru skorzystaj, a nie będziesz żałować.


Co potrzeba?


- 1/2 kg mąki pszennej (do zrobienia grissini wykorzystaliśmy 2 rodzaje mąki: chlebowa, typ 750 i luksusowa, typ 550; widać różnicę?😉) - 20g świeżych drożdży - 1 łyżeczka cukru - Ok 300ml wody - 80g oliwy z oliwek - 1 łyżeczka soli - Coś do posypania (kminek, sól gruboziarnista, mak, sezam… co dusza zapragnie)


No i co dalej?

1. Drożdże i cukier rozpuść w wodzie (jak masz thermomix to skorzystaj:) - 2min w 37st, obrót 2) 2. Dodaj mąkę, sól i chluśnij oliwą. Wyrób ciasto. (Jeśli T:wyrabiaj 3min) 3. Wyrobione ciasto przełóż na blat opruszony mąką, posmaruj oliwą i zostaw pod czystą ściereczką do wyrośnięcia (jakieś 1,5h). Ciasto powinno podwoić swoją objętość. 4. Po tym czasie ciasto wałkuj, potnij w paski na ok 1 cm grubości. Każdy taki pasek zakręć wzdłuż osi formując paluchy. 5. Paluchy obtocz w ulubionych ziołach/soli (ja uwielbiam kminek😋) 6. Piecz w piekarniku 200st aż się smakowicie zarumieni. Nasz piekarnik poradził sobie z tym w 22min

I do tego ten konkretny dip... to nic innego jak jogurt naturalny z dodatkiem majonezu, oliwy z oliwek, soku z cytryny i czochu. Lekko dosolone do smaku, wedle uznania.


Prawda, że pychota?


kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia