Gin z tonikiem i ogórkiem - nieoczywisty, rozluźniający i orzeźwiający!


W Londynie popularne są bary specjalizujące się w przygotowywaniu drinków na bazie ginu. W najpopularniejszych miejscach można wybierać wśród ponad pięciuset różnych rodzajów tego trunku i zamówić go z jednym z ponad pięćdziesięciu odmian toniku. Do tego różne dodatki i mamy już dziesiątki tysięcy różnych kombinacji!



Gin to wynalazek holenderski i początkowo miał mieć wyłącznie zastosowanie lecznicze - w pierwotnym zamyśle powinien działać moczopędnie i zapobiegać kamicy nerek. W praktyce miał jeszcze jeden efekt, bowiem podawany żołnierzom dodawał im odwagi przed bitwą, choć pod tym względem pewnie równie dobrze sprawdziłby się dowolny inny, mocny alkohol. W każdym razie rozpowszechnił się w angielskiej armii, która akurat w pewnym momencie musiała zadbać o interesy wyspiarzy na terenach holenderskich. Kiedy żołnierze wrócili do siebie, zabrali ze sobą gin i dzięki temu po kilkuset latach kolejne pokolenia Brytyjczyków dodają sobie kurażu tym jałowcowym trunkiem.


Największą popularność zdobył za czasów imperium brytyjskiego, wszędzie tam gdzie miało ono swoje kolonie. Dzięki temu podróżował prawie po całym świecie, gdyż w czasie swojej świetności koronie angielskie podlegało około dwadzieścia procent powierzchni całego świata i jednocześnie co piąty mieszkaniec kuli ziemskiej zamieszkiwał podległe jej terytorium. Nie było w historii ludzkości potężniejszego i większego państwa! Dla porównania, Cesarstwo Rzymskie w kulminacyjnym momencie zajmowało obszar prawie pięciokrotnie mniejszy!


Wracamy do współczesności, ponieważ dzisiejszy rarytas nie może tak sobie stać i parować. Próbowaliście kiedyś do ginu z tonikiem dodać kilka plasterków świeżego zielonego ogórka? Prosta sprawa, a powoduje niesamowitą transformację smaku. Na zdrowie!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia