Frittata di cipolle rosse i 8 powodów, dla których warto ją przygotować w najbliższą sobotę


Pierwsze cztery powody będą trochę wyszukane, ale zostaną zrównoważone przez cztery kolejne, bardzo przyziemne i mam nadzieję dość przekonujące. Ocenić to będziecie musicie sami, ale to trochę jak w słynnym zakładzie Pascala - niewiele ryzykujecie, jeśli podejmiecie próbę, za to wygrać możecie całkiem sporo (wiem, wiem - jemu chodziło o udowodnienie, że warto wierzyć w Boga, a tu mamy przyziemną frittatę, ale logika jest bardzo podobna).



Oto cztery powody wyszukane gdzieś w czeluściach historii:

  1. Cebula jest wspaniałym afrodyzjakiem… a przynajmniej była - w przekonaniu starożytnych Egipcjan. Mogli nie mieć racji, biorąc pod uwagę, że wykorzystując cebulę mieli również sprawdzać czy kobieta jest płodna. Proces był dość prosty - wkładano kobiecie cebulę w pewne szczególne miejsce na całą noc i rano wszystko było już jasne - jeśli jej zapach był wyczuwalny w oddechu kobiety, oznaczać to miało, że nie ma ona problemów z płodnością.

  2. Spożywanie cebuli jest źródłem niezwykłej siły… tak z klei twierdzili starożytni Grecy i właśnie dlatego wielcy wodzowie zabezpieczali jej transporty w odpowiednich ilościach, aby móc karmić nią swoich żołnierzy.

  3. Cebula dobrze wpływa na mięśnie… może nie każdego człowieka, ale z pewnością tak działała na gladiatorów w starożytnym Rzymie i właśnie dlatego ci bardziej cwani mieli nacierać się nią przed wyjściem na arenę.

  4. Cebula może też być środkiem antykoncepcyjnym… ale tylko jeżeli spożywalibyśmy ją w dużych ilościach i jeśli cofnęlibyśmy się do czasów średniowiecznych.

A oto cztery bardziej przyziemne powody:

  1. Frittata z cebulą jest pyszna!

  2. Można ją przygotować w dziesięć minut!

  3. Nie da się jej zepsuć - zawsze się uda!

  4. Jest ciekawą alternatywą dla klasycznej jajecznicy!

To jeszcze tylko jedno wyjaśnienie. Wspomniany Blaise Pascal (ten, którego nazwisko przyjęło się jako nazwa jednostki ciśnienia) używając czysto logicznych argumentów próbował kiedyś przekonywać, że warto wierzyć w Boga. Rozważał dwa możliwe scenariusze dla każdego człowieka:

  • Scenariusz 1: Możemy wierzyć w Boga i żyć zgodnie z zasadami religii. Jeśli Bóg istnieje, to nagrodą za to będzie życie wieczne, jeśli z kolei Bóg nie istnieje, to nagrody nie będzie, ale nasza strata też będzie niewielka.

  • Scenariusz 2: Można nie wierzyć w Boga i nie żyć zgodnie z zasadami religii. Jeśli Bóg istnieje, to nie otrzymamy wielkiej nagrody w postaci życia wiecznego, a jeśli Bóg nie istnieje, to zyskujemy tylko tyle, że nie zawsze musieliśmy w życiu postępować zgodnie z dziesięcioma przykazaniami.

Argumentował, że biorąc pod uwagę powyższe zawsze warto wybrać scenariusz pierwszy. Cysto logicznie można się z tym zgadzać lub nie, a wszystko zależy od indywidualnej oceny wartości nagrody i poświęcenia.


Jeśli jednak spróbujecie wykorzystać podobną logikę do rozważania, czy warto w najbliższą sobotę przygotować frittatę z czerwoną cebulą… na pewno rozwieje to wszelkie Wasze wątpliwości, a weekend rozpocznie się od bardzo pysznego śniadania - a kto wie, smak tego prostego dania może Was nawet zaskoczyć!


Czego potrzeba?

  • 8 jajek

  • 4 czerwone cebule średniej wielkości

No i co dalej?

  1. Cebule kroimy w pióra i podsmażamy na oliwie z oliwek

  2. Jajka łączymy w misce, przyprawiamy solą i pieprzem i przelewamy na patelnię z przygotowaną cebulą

  3. Przykrywamy patelnię i smażymy do czasu aż jajka całkowicie się zetną

  4. Zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia