Frittata con ricotta e pomodorini - banalnie proste i niebanalnie pyszne!

Jajko! Jajko! Królestwo za jajko! Z tym, że zwykłe zjadanie jajek może wydać się banalne, kiedy uświadomimy sobie, że kiedyś powstawały z nich najpiękniejsze dzieła, posługiwał się nimi sam Leonardo da Vinci, a żółtka kur miejskich były polecane do malowania subtelnych twarzy delikatnych niewiast. Banalne czy nie, na koniec przejdziemy do przepisu na frittata con ricotta e pomodorini!



Od czasów starożytnych aż do wynalezienia w XV wieku techniki olejnej, najpopularniejszą metodą wykorzystywaną w malarstwie była tempera, która zakładała, że spoiwem farby było jajko. Wykorzystywano ją zarówno w malarstwie ściennym jak i sztalugowym i korzystał z niej nawet sam mistrz Da Vinci, na przykład przy tworzeniu Ostatniej Wieczerzy w refektarzu przy kościele Santa Maria delle Grazie w Mediolanie.


We Włoszech do takiej tempery - w celu konserwacji jajka - dodawano trochę soku z drzewa figowego, ale była to dość lokalna praktyka, ponieważ Niemcy w tym celu dodawali piwa, a Rosjanie sok chlebowy. Co kraj to obyczaj.


Wielcy twórcy epoki renesansu sugerowali również, aby przed dodaniem barwników dobrze przyjrzeć się kolorowi żółtka i odpowiednio z tego koloru skorzystać. I tak na przykład jasne żółtka, pochodzące najczęściej od kur miejskich, zalecano wykorzystywać do malowania delikatnych twarzy kobiet. Z drugiej strony ciemne żółtko (kur wiejskich) zdecydowanie najlepiej miało nadawać się do uzyskiwania karnacji bardziej śniadych.


Fajne to rozróżnienie na kury miejskie i kury wiejskie! Zapraszamy na frittatę!


Czego potrzeba?

  • 6 jajek

  • 100g gotowanej szynki

  • 8-10 pomidorków koktajlowych

  • 100g sera ricotta

  • Pęczek szczypiorku

No i co dalej?

  1. Na początek rozbite jajka lądują w misce. Lekko je ubijamy

  2. Dodajemy wszystkie pozostałe składniki (pomidorki najlepiej przekroić na ćwiartki, szynkę pokroić w kosteczkę, ricottę pokruszyć, a szczypiorek drobno posiekać)

  3. Przyprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i przelewamy do foremki, w której będziemy zapiekali

  4. Wszystko ląduje w piecu rozgrzanym do 180°C na 30 minut

  5. Wyciągamy z pieca i zajadamy bez opamiętania!