Farfalle, czyli włoskie motyle na talerzu


Ile wspólnego może mieć makaron z wekslami, włoskimi bankierami i ławeczkami? Kazik Staszewski zaśpiewałby pewnie, że tyle samo co „z samochodami drogimi, czyli nic”. Często jego spostrzeżenia są wyjątkowo trafne, ale jeśli tak właśnie stwierdziłby w tym przypadku to akurat nie miałby racji. My oczywiście zaraz wszystko wyjaśnimy.



Farfalla to po włosku motyl. A próbowaliście kiedyś złapać motyla? Jeśli Włoch powie Wam, że biegacie za motylami (correre dietro alle farfalle), oznacza to że marnujecie czas podążając za marzeniami, próbując osiągnąć lub zrobić coś, czego zrobić się nie da. Prawdopodobnie powiedzenie to nawiązuje do dzieci, które beztrosko uganiają się za motylami, głęboko wierząc, że można je złapać. Czasem się to udaje, ale głównie właśnie dzieciom, bowiem dorośli raczej rzadziej za motylami biegają, co z kolei może być inspiracją i tematem do przemyślenia dla nas wszystkich…


Farfalle to w języku włoskim również potoczne określenie weksli, które zresztą zostały wymyślone przez włoskich bankierów jakieś osiemset lat temu. Co więcej sama profesja bankiera również pochodzi z Włoch i powstała mniej więcej w tym samym czasie. Początkowo zajmowali się oni głównie handlem walutą, ale wyglądało to trochę inaczej niż w dzisiejszych czasach. Wymiana walutowa następowała na ławeczkach (po włosku słowo „banco” znaczy ławka), a bankierzy dysponowali miseczkami, w których trzymali gotówkę w różnej walucie (dziś pewnie nazwalibyśmy ich cinkciarzami, no ale czasy oraz narzędzia trochę się przez te setki lat pozmieniały).


Wspomniane weksle od czasu ich powstania bardzo dobrze rozwijały się na Półwyspie Apenińskim. Do tego stopnia, że mniej więcej w połowie zeszłego wieku panowało przekonanie, że włoska gospodarka rozwija się „na skrzydłach motyla”. Brzmiało to dość optymistycznie, ale określenie to miało nawiązywać do faktu, że weksle były wówczas tak popularne we Włoszech, że ich łączna wartość była równa wartości całej lokalnej gotówki w obiegu.


Nazwa samego makaronu nie pochodzi oczywiście od weksli, ale od motyli i nawiązuje do ich kształtu. Farfalle występuje w różnych rozmiarach - większe „motylki” nazywane są farfalloni, a mniejsze farfalline. Farfalle, podobnie jak fusilli, ma tyle samo zwolenników co przeciwników, głównie przez swój fikuśny kształt. Znajdzie się wiele osób, które stwierdzą, że to nie jest prawdziwy, włoski makaron i że jakiś taki przekombinowany. A jednak - włoski pełną gębą i to z tradycją sięgającą ponad pięciuset lat.


Swoją drogą we Włoszech można spotkać prawie trzysta gatunków motyli, czyli więcej niż w jakimkolwiek innym kraju Europy.


In pasta veritas.




kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia