Eger Restaurant & Bar, Oslo - niezły stosunek jakości do ceny

Aktualizacja: 23 lip 2019

W Oslo restauracji z zachwycająco dobrym jedzeniem jest naprawdę całkiem sporo. Są jednak trzy główne problemy - większość z nich jest strasznie droga, sztywna albo bardzo turystyczna. Jak zatem znaleźć jakiś złoty środek w stolicy Norwegii?


Przyjrzyjmy się trzem wyzwaniom, jakie mamy przed sobą szukając odpowiedniego miejsca na zjedzenie czegoś dobrego w Oslo. Pierwszy wspomniany problem to ceny. Z jednej strony raczej nie powinno to nikogo dziwić, ponieważ taka jest po prostu specyfika Norwegii. W prostym fast foodzie za zestaw typu burger, frytki i coca-cola możemy bez większego wydziwiania zapłacić równowartość ponad stu złotych, a w regularnych restauracjach spokojnie kilka razy więcej - za jedną osobę! Jeśli do tego dodamy najprostsze wino to do rachunku musimy doliczyć co najmniej kolejne dwieście pięćdziesiąt złotych.


Kolejny problem jest mniej oczywisty, ale równie trudny do przeskoczenia. Najlepsze restauracje oprócz tego że potrafią być wręcz kosmicznie drogie, są też w większości przypadków nieziemsko sztywne. Na drugim końcu skali są miejsca tańsze (nie, że tanie, ale tańsze), za to przeważnie dość obskurne. A co ze środkiem?


Tutaj właśnie pojawia się problem numer trzy. Środek zdominowany jest przez restauracje bardzo turystyczne, a o takich miejscach raczej nie trzeba zbyt dużo pisać, wiadomo jak jest.


Ruszyłem zatem na poszukiwania właściwego miejsca i trafiłem do Eger Restaurant & Bar. Plus za to, że pomimo zera stopni na dworze, można było bez problemu usiąść w ogródku na owczej skórze, pod lampą grzewczą. Menu włoskie (tak w miarę), a jedzenie przyzwoite, ale niestety zdecydowanie bez zachwytu.

W każdym razie, jeśli ktoś nie chce wydać na kolację fortuny, to może być - ja zapłaciłem mniej więcej dwa razy tyle ile kosztowałby prosty zestaw w McDonald's. Idealnego miejsca na kolację w stolicy Norwegii jeszcze będę musiał poszukać.


kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia