Crema di mascarpone, czyli kogel mogel po włosku!


Włoch, który był regularnym uczestnikiem zabaw seksualnych w najróżniejszych, wyszukanych konstelacjach, a do tego awanturnik, miłośnik gier karcianych i wielki wielbiciel sera mascarpone! Casanova, bo to o nim mowa, do historii przeszedł jako najbardziej znany amant i uwodziciel swojej epoki. Miał też kilka ciekawych przygód w Warszawie - o tym mało kto wie, a mogły one całkowicie odmienić historię naszego kraju!



Giovanni Giacomo Casanova przybył do Polski z wieloma listami polecającymi, które miały mu utorować drogę na warszawskie salony. Tak się zresztą bardzo szybko stało, ponieważ został ugoszczony przez samego księcia Adama Czartoryskiego, który z kolei przedstawił go królowi! Stanisław August Poniatowski polubił towarzystwo weneckiego gościa i zaczęła rozwijać się między nimi współpraca. Wszystko wskazywało na to, że Casanova ma szansę zostać sekretarzem królewskim.


Na drodze do wspaniałej kariery nad Wisłą stanęła jednak jego natura awanturnika i uwodziciela! Casanova miał sobie przyrzekać, że nie wmiesza się w żadne problemy w Warszawie i że odpuści trochę z uwodzeniem kobiet, a przynajmniej tych, których uwodzić nie powinien. Starał się, próbował i nawet całkiem nieźle mu wychodziło... no ale jak to się mówi - człowiek planuje, a życie plany psuje!


Pewnego dnia na zaproszenie samego króla wybrał się do teatru. Wynudził się śmiertelnie, ponieważ spektakl był po polsku, a on niczego nie zrozumiał, ale niestety pech chciał, że jedną z głównych aktorek w tym przedstawieniu była Anna Binetti. Niestety, ponieważ zdarzyło mu się uwieść ją jakiś czas wcześniej - jeszcze we Włoszech. Dla niego nie było to nic szczególnie istotnego, ale Anna uważała, że Casanova pozbawił ją honoru. Aktorka przeprowadziła się do Polski i w międzyczasie skradła serce magnatowi Branickiemu, a to z kolei doprowadziło do tego, że obaj panowie wymienili kilka uprzejmości i w efekcie umówili się na pojedynek.


Finezja pojedynku polegała na tym, że mężczyźni, stojąc naprzeciw siebie, oddaleni o kilka metrów, w tym samym momencie mieli pociągnąć za spust pistoletu. W efekcie tego jakże emocjonującego wydarzenia jedna kula przebiła się gdzieś pomiędzy żebrami Branickiego, a druga przez palec Casanovy. Ten drugi uciekł i schronił się w jakimś klasztorze pod Warszawą, a pierwszy miał tej przygody nie przeżyć. Tak się jednak jakoś poskładało, że ostatecznie przeżył, a panowie przyjaźnili się potem przez długie lata. Casanova skierował się na południe, a Branicki na wschód. Casanova próbował ustatkować swoje życie, a Branicki wraz z kolegami zawiązał spisek zwany powszechnie jako Konfederacja Targowicka.


Pomyśleć, że gdyby Branicki nie doszedł do siebie po pojedynku z włoskim awanturnikiem i kobieciarzem, losy naszego kraju mogły potoczyć się zupełnie inaczej! W każdym razie mamy dzisiaj crema di mascarpone, a przepis znajdziecie poniżej.


Czego potrzeba?

  • 500g sera Mascarpone

  • 8 łyżek cukru

  • 4 jajka

No i co dalej?

  1. Żółtka ubijamy z cukrem na gładką masę.

  2. Dodajemy ser Mascarpone i mieszamy jeszcze przez chwilę - jeśli mikserem, to na wolnych obrotach - ponownie - do uzyskania gładkiej masy.

  3. Białka ubijamy na sztywną pianę i delikatnie łączymy z przygotowaną masą.

  4. Gotowe - podajemy z orzechami, czekoladą, owocami albo ze wszystkim po trochu.

  5. Zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia