Chłodnik z ogórka z limonkowym sokiem i chrzanem - idealny na letnie upały!


Chłodniki podawane są w upalne dni już od wielu setek lat, a w Polsce popularność zdobyły głównie za sprawą wersji po litewsku, która trafiła na nasze stoły około pięciuset lat temu, po zawarciu Unii Lubelskiej pomiędzy Koroną Królestwa Polskiego i Wielkim Księstwem Litewskim. Chłodne dania i napoje w środku lata przygotowywane były jednak dużo, dużo wcześniej, nawet za czasów starożytnego Rzymu, choć w tamtych czasach były dostępne wyłącznie dla wybranych i najzamożniejszych przedstawicieli społeczeństwa. Współcześnie nikt się nad tym już nie zastanawia, ale w jaki sposób dwa tysiące lat temu, kiedy nie było jeszcze chłodziarek elektrycznych, w upalne dni obniżano temperaturę podawanych potraw?



Za czasów Imperium Brytyjskiego angielscy dżentelmeni spotykali się w męskich klubach, w których dyskutowali o życiu, bieżących wydarzeniach i polityce. Bardzo często w takich miejscach zawierane były umowy o olbrzymim znaczeniu gospodarczym, negocjowano olbrzymie kontrakty i snuto śmiałe plany na przyszłość. Wymagało to odpowiedniej otoczki, adekwatnej do statusu materialnego przebywających tam osób, w związku z tym nierzadko takie miejsca dosłownie ociekały luksusem. W dobrym tonie było na przykład popijanie latem napojów z lodem, co już samo w sobie było niemałym wyzwaniem, a najlepsze kluby stawiały dodatkowo na lód szczególny - pochodzący z Wielkich Jezior po drugiej stronie oceanu.


W tym samym czasie w Polsce również obniżano temperaturę potraw i napojów podawanych latem. Najbardziej znany chłodnik litewski był wtedy trochę bardziej ekskluzywną potrawą niż dzisiaj, ponieważ podawany był z dwoma dość drogimi składnikami - z szyjkami rakowymi oraz z kostkami lodu (te jednak nie pochodziły z drugiego końca świata, a najczęściej z naszych rodzimych jezior). Podobnie zresztą postępowano już dużo, dużo wcześniej, ponieważ nawet w czasach starożytnych zdarzało się, że całe legiony wracające do Rzymu po zwycięskich wyprawach, otrzymywały na wystawnych przyjęciach zmrożone sorbety z sokiem owocowym i miodem! Tylko skąd w tamtych czasach brano ten lód w środku lata?


Wymagało to trochę więcej zachodu, planowania, wysiłku i pieniędzy niż dzisiaj, ale patent od zawsze był bardzo prosty. Wielkie bloki lodu wycinano zimą z pobliskich (albo bardzo odległych) jezior i transportowano wozami w miejsce docelowe, gdzie znoszono je do głębokich piwnic, w których topniały sobie spokojnie przez kilka kolejnych miesięcy. W ten sposób powstawały najstarsze chłodziarko-zamrażarki i możliwe było podawanie napojów i dań z lodem w upalne, letnie dni.


Po wielu latach podobny patent postanowiły zastosować Zjednoczone Emiraty Arabskie, ku oburzeniu całego świata. Jak wiadomo na pustynnym Półwyspie Arabskim klimat jest dość trudny do życia, a ludzie ciągle zmagają się z niedoborem pitnej wody, która uzyskiwana jest w bardzo kosztowny sposób na drodze odsalania zasobów morskich lub sprowadzana jest z odległych zakątków świata. Ostatnio szejkowie wymyślili nowy pomysł, na zapewnienie odpowiednich zapasów tego niezbędnej do życia płynu na cały sezon letni - postanowili olbrzymimi statkami przyholować do wybrzeży Dubaju wielką górę lodową, jedną z tych, które dryfują sobie spokojnie po oceanie i stanowią zagrożenie dla mijających je okrętów. Świat grzmi, ekolodzy ostrzegają (pewnie słusznie), a patent jest prawie tak stary jak cywilizacja europejska, tylko że skala przedsięwzięcia trochę się przez wieki zmieniła.


Zapraszamy na letni chłodnik z ogórka z limonkowym sokiem i chrzanem.


Czego potrzeba?

  • 3 duże zielone ogórki

  • Sok z jednej limonki

  • Trochę oliwy z oliwek

  • Spora garść świeżego koperku

  • 500 ml jogurtu naturalnego

  • 2 łyżki chrzanu - najlepiej świeżo startego

No i co dalej?

  1. Wszystkie ogórki obieramy ze skórki

  2. Z dwóch ogórków usuwamy miąższ i kroimy w kosteczkę

  3. Trzeci ogórek kroimy w paski obieraczką do warzyw. Wrzucamy do miski, dodajemy trochę oliwy z oliwek i pokrojony koperek.

  4. Resztę ogórka miksujemy blenderem z jogurtem naturalnym, chrzanem i sokiem z limonki. Doprawiamy solą i pieprzem i przecieramy przez sitko

  5. Powstały chłodnik nalewamy do miseczek i każdą z nich dekorujemy paskami ogórka z koperkiem

  6. Schłodzone zajadamy bez opamiętania!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia