Carbonara z truflą - tutto bene!

Aktualizacja: 25 kwi 2018

Blue Monday? Nie u nas! Dwa lata temu byliśmy ze znajomymi we Włoszech na wyjeździe iście hedonistycznym pod względem kulinarnym. Wtedy w małej knajpce z dala od cywilizacji poznałem co to Carbonara. Od tego czasu mam do niej słabość.



Danie bardzo proste i szybkie w przygotowaniu, a efekt oszałamiający.

Co potrzeba?

  • Makaron spaghetti

  • 2 ząbki czosnku

  • cebula dymka

  • cztery zółtka

  • oliwa (najlepiej truflowa... a w opcji turbo normalna oliwa z oliwek i świeże trufle)

  • garść startego sera grana padano

  • spory kawałek boczku

  • trochę świeżych ziół (np. kolendra)

No i co dalej?

  1. W czasie gotowania makaronu wrzucamy na patelnię boczek (nie ma co żałować), do którego dodajemy ze dwa ząbki czosnku i trochę dymki - tak żeby się trochę zeszkliła.

  2. W miseczce obok mieszamy ze cztery żółtka, sporo oliwy i obficie startego sera grana padano. Oliwa najlepsza jest truflowa - doda fantastycznego aromatu.

  3. Makaron mieszamy z boczkiem i cebulką i dajemy chwilę odparować.

  4. Po około dwóch minutach mieszamy z miksturą żółtkową i voila - tutto bene 😍 Ważne, żeby nie mieszać żółtek z bardzo gorącym makaronem bo wyjdzie kupa - i to w zasadzie jedyny moment kiedy można coś zepsuć.

  5. Na koniec można jeszcze posypać jakimś świeżym ziołem - co kto lubi.

  6. Zajadamy bez opamiętania!

Nie taki straszny ten Blue Monday!

kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia