Cannelloni con ricotta e spinaci - pyszne antidotum na jad skorpiona


Jakie są trzy główne powody, żeby przygotować dzisiaj cannelloni con ricotta e spinaci? Już wyjaśniam!



Po pierwsze, wielki szef kuchni Vincenzo Corrado, który jako pierwszy wspominał o cannelloni i często je wykorzystywał w swoich potrawach dożył dokładnie stu lat, co w tamtych czasach było wyjątkowym osiągnięciem. Czy to możliwe, żeby wpływ na długowieczność miał ten właśnie makaron?


Po drugie - Demokryt, który był pierwszym znanym miłośnikiem szpinaku, twierdził, że jego liście są doskonałym lekarstwem na jad skorpionów. Tak bardzo lubił szpinak, że oczekiwał od swojego kucharza, aby znajdował się on (szpinak, nie kucharz) w przynajmniej jednym posiłku każdego dnia. Również dożył sędziwego wieku i choć do setki zabrakło mu dziesięciu lat, to jednak dwa i pół tysiąca lat temu i tak musiało to robić wrażenie na jemu współczesnych. Czyżby to właśnie za sprawą szpinaku?


Trzeci powód jest trywialny, ale też być może bardziej przekonujący niż dwa poprzednie. Cannelloni con ricotta e spinaci to pyszne i dość efektowne danie, a do tego całkiem proste w przygotowaniu. To jak - robicie?


Czego potrzeba?


  • 300g makaronu cannelloni

  • 450g świeżych liści szpinaku

  • 300g sera ricotta

  • 100g masła

  • 1l mleka

  • 100g mąki

  • 2 jajka

  • 1 ząbek czosnku

  • 150g Parmigiano Reggiano

  • 2 szczypty gałki muszkatołowej


No i co dalej?


  1. Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy na nią ząbek czosnku. Smażymy go do czasu aż zbrązowieje, a potem zdejmujemy z patelni i wywalamy (albo zjadamy)

  2. Teraz na patelnię wrzucamy szpinak i przykrywamy. Po kilku minutach, kiedy już zmięknie zdejmujemy z patelni i przekładamy na sitko, aby pozbyć się nadmiaru wody.

  3. W tym czasie przygotowujemy beszamel. Rozgrzewamy na patelni masło i dodajemy mąkę. Szybko dokładnie mieszamy i chwilę później zdejmujemy z kuchenki.

  4. Po chwili dodajemy mleko i szczyptę gałki muszkatołowej, solimy, dokładnie mieszamy i wstawiamy z powrotem na kuchenkę. Podgrzewamy co jakiś czas mieszając do czasu aż zgęstnieje.

  5. Teraz przekładamy sos do miski i wracamy do naszego szpinaku. Wyciągamy z sitka na deskę, drobno kroimy i wrzucamy do miski (ale nie tej, w której na swoją kolej czeka beszamel).

  6. Do szpinaku dodajemy ser ricotta, 2 jajka, 100g startego parmezanu i szczyptę gałki muszkatołowej. Solimy, dokładnie mieszamy i odstawiamy na jakieś 20-30 minut do lodówki.

  7. Na żaroodporne naczynie nakładamy trochę sosu beszamelowego i rozsmarowujemy go po dnie.

  8. Po kolei nadziewamy rurki cannelloni z nadzieniem szpinakowo-ricottowym i układamy je w naczyniu żaroodpornym.

  9. Na koniec przykrywamy makaron resztą beszamelu, posypujemy resztą parmezanu i wstawiamy na 30 minut do rozgrzanego piekarnika (200°C)

  10. Wyciągamy z pieca i przekładamy na talerze

  11. Zajadamy bez opamiętania!



kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia