Bucatini, czyli grube spaghetti z dziurką

Różnego rodzaju dziurki od zawsze intrygowały ludzi we wszystkich kulturach świata. Istnieją takie dwie, o których słyszał każdy Włoch, a które nie są za bardzo znane przez innych. Wiecie o jakie dziurki może chodzić?



Przedstawiamy Bucatini.


Pierwsza to dziurka od klucza, która znajduje się w bramie prowadzącej do terenu najmniejszego państwa świata. Nie chodzi wcale o Watykan, ale o Zakon Kawalerów Maltańskich (a właściwie to Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników św. Jana, z Jerozolimy, z Rodos i z Malty). Co ciekawe zakon ten wydaje własne znaczki pocztowe, ma swoją walutę (scudo) i własne tablice rejestracyjne. Uznany jest za niezależne państwo przez ponad sto krajów na całym świecie, z którymi utrzymuje stosunki dyplomatyczne.


Wspomniana dziurka od klucza to il Buco della Serratura, zwana też il Buco di Roma. To co można zobaczyć zaglądając przez tę dziurkę zostało dokładnie zaplanowane ponad dwieście lat temu. Ciekawskim ukazuje się parkowa alejka otoczona krzewami przyciętymi w taki sposób, że tworzą one coś w rodzaju długiego zielonego tunelu. Wylot tego tunelu to jakby okno, przez które widzimy kopułę Bazyliki św. Piotra w Watykanie (i w zasadzie wyłącznie tę kopułę).


Miejsce to jest trochę tajemnicze. Pałac, w który obecnie zajmowany jest przez Kawalerów Maltańskich należał kiedyś do Templariuszy. Legenda głosi, że kiedy zakon Templariuszy został rozwiązany, mieli oni wszystkie swoje bogactwa załadować na statek o nazwie Wędrowiec do Świtu, w celu późniejszego ukrycia ich w bezpiecznym miejscu. Według legendy Wędrowiec do Świtu to również ówczesna nazwa szczytu wzgórza Awentyn i dlatego niektórzy uważają, że być może bogactwa zakonu Templariuszy ukryte są gdzieś na terenie zajmowanym obecnie właśnie przez Kawalerów Maltańskich.


Druga dziurka, o której słyszał każdy Włoch to dziurka w bucatini, czyli w makaronie podobnym do spaghettoni, ale z otworem w środku. W wielu miejscach można przeczytać, że kremowe sosy idealnie rozprowadzają się wewnątrz tego makaronu, właśnie dzięki tej dziurce. Jeśli kiedykolwiek mieliście okazję przyrządzać bucatini, z pewnością wiecie, że ma to niewiele wspólnego z prawdą. Ja niespecjalnie wyobrażam sobie w jaki sposób sos miałby wypełnić każdą długą dziurkę… no chyba że zasysalibyśmy go jak przez słomkę - ale to musiałoby być bardzo czasochłonne i raczej niespecjalnie apetyczne.


Na pewno za to otwór wewnątrz makaronu ma znaczenie w procesie jego przygotowywania, ponieważ pozwala ugotować go bardzo równomiernie (gorąca woda akurat bez problemu wypełnia otwory w makaronie).


Bucatini najprawdopodobniej pochodzi z południa Włoch, ale obecnie najbardziej popularne jest w regionie centralnym. Często wykorzystywany jest do przyrządzania Cacio e Pepe i Carbonary, ale największym klasykiem jest bucatini all’Amatricana.


In pasta veritas.




kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia