Brunost. Co o nim wiemy?

Aktualizacja: 9 mar 2018

Raczej mało komu #Norwegia kojarzy się z serem… a jednak jest taki jeden, wyjątkowy, oryginalny i znany na całym świecie. Chodzi oczywiście o #brunost, czyli brązowy ser. Wszechobecny w Norwegii - niezależnie czy znajdziemy się w Oslo, w małym miasteczku w środku lasu, czy w Arktyce (tak, tak - nawet podczas wycieczki na Spitsbergen, na śniadanie jedliśmy brunost). Oprócz koloru, charakterystyczny jest dla tego sera słodki karmelowy smak - jedyny i niepowtarzalny.



Ten ser tak naprawdę formalnie serem nie jest, bo tak jak włoska ricotta wytwarzany jest z serwatki. Innymi słowy brunost ma się tak do sera tak jak grappa do wina😎 A występuje w dwóch podstawowych odmianach - #Fløtemysost na bazie mleka krowiego i #Gudbrandsdalost - z domieszką mleka koziego. Brunost na pewno nie zasmakuje każdemu, ale warto go przynajmniej raz kiedyś spróbować (a najlepiej podczas wycieczki do Norwegii).


No a jak kroić brunost jak nie oryginalnym Ostehøvel??? Mao kto wie, ale łopatka do sera to wynalazek norweski, a Norwegowie są z tego naprawdę dumni. Co więcej nie do końca są chyba świadomi jak bardzo ten wynalazek jest na świecie rozpowszechniony - kiedy kupowałem tę łopatkę, pani przy kasie uprzejmie wytłumaczyła mi do czego służy i jak jej używać:)



kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia