BBQ BAR Smoke Truck, Warszawa - czyli kanapki z pasją dymione


- Ty lubisz jeść, a ja lubię karmić, czyli wychodzi na to, że dobrze trafiłeś - po chwili rozmowy, jeszcze zanim dostałem zamówioną kanapkę nie miałem najmniejszych wątpliwości, że to będzie coś wyjątkowego.



W kuchni najważniejsza jest pasja do tego co się robi i w zasadzie nie potrzeba nic więcej, żeby stworzyć rewelacyjne potrawy. To coś się w sobie ma lub się tego nie ma i nie da się tu niczego udawać ani nawet nadrobić ciężką pracą. Ja po dwóch minutach wiedziałem, że czeka mnie fajna, kulinarna przygoda w bardzo pozytywnej atmosferze.


Sami piszą o sobie, że powstali z miłości do dobrego street foodu i że nie są kolejną hipsterską smażalnią burgerów. Mięso, które wykorzystują do przyrządzania swoich kanapek najpierw długo dojrzewa w marynacie, a następnie jest przez kilka godzin wędzone w dymie z drewna owocowego i dopiero po tym procesie jest gotowe do podawania klientom. Niby nic szczególnie nadzwyczajnego, ale wystarczy posłuchać chwilę jak oni o tym opowiadają i jak jarają się tym, że niedługo będą mieli nową dymiarkę... od razu widać, że w tym miejscu jest pasja i dobra energia.

"Nie mają burgerów, za to mają zajebiste kanapki". Nic dodać, nic ująć - bez wahania podpisuję się pod tym stwierdzeniem. W stałym menu znajdziecie szarpaną świnię, kurę w dymie i pastrami. Dwa pierwsze mieliśmy okazję spróbować i bardzo polecamy, za to na pastrami się jeszcze nie załapaliśmy. Ma być w tym tygodniu, więc wiecie, gdzie nas szukać w najbliższy weekend - będziemy na Nocnym Markecie!


BBQ BAR życzymy dalszych sukcesów i trzymamy za Was kciuki!









kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia