Antico Caffè Greco, Rzym - miejsce spotkań naszych największych, polskich artystów

Aktualizacja: 23 lip 2019


„Ludzie, którzy przychodzą do Caffè Greco, są odrażający. Rzadko tam chodzę, bo uważam, że i oni, i ich ulubione miejsce, są ohydni. […] Ich szyje, policzki i całe twarze pokryte są włosami, produkują przerażającą ilość dymu i wymieniają grubiańskie żarty i gesty, podczas gdy ich psy rozprzestrzeniają drażniące i szkodliwe owady. Krawat lub frak byłby tutaj nowością. […] piją kawę i rozmawiają o Tycjanie i Pordenone, jak gdyby tamci siedzieli obok nich […]”. Tak o Caffe Greco napisał Mendelsohn w 1830r.



Jest to najstarsza kawiarnia w Rzymie, a jej początki sięgają roku 1760. Bywała tu cała śmietanka towarzyska, w tym żyjący na wygnaniu polscy artyści, tacy jak Adam Mickiwicz, Juliusz Słowacki, Stefan Żeromski, Jan Matejko, Władysław Reymont, Józef Ignacy Kraszewski, Henryk Sienkiewicz i Cyprian Kamil Norwid.


Miejsce to w dzisiejszych czasach w niczym nie przypomina tego z opisu Mendelsohna. Teraz we fraki ubrani są kelnerzy, a kawę w cenie bez mała dziewięciu euro można popijać w eleganckim, ale jednak nienadętym wnętrzu. Nikt papierosów tu już nie pali i nie opowiada sprośnych dowcipów (a przynajmniej tego nie słychać). Na ścianach wiszą obrazy, stare zdjęcia i pamiątki zebrane na przestrzeni trzystu lat historii tej kawiarni. Znajdziecie tu również tablicę, która upamiętnia wspomnianych wcześniej stałych, polskich bywalców oraz oprawione w ramę zdjęcie Czesława Miłosza wraz z jego wierszem, który zatytułował „Caffe Greco”.


To miejsce z duszą, a jego historia wyczuwalna jest dosłownie w każdym zakamarku. My nie przyszliśmy tutaj dla kawy, dla nas było to miejsce, którego po prostu nie można ominąć. Warto przynajmniej raz w życiu tutaj zajrzeć, ale na popołudniową przekąskę radzimy wybrać się gdzie indziej.


kulinarne perwersje 2018

Zdradzamy nasz sposób na to, jak sobie robić w życiu dobrze!

Wrzucamy pomysły na ruszt. Czasem własne, czasem cudze;) Czasem hand made, czasem pozwalamy innym się nakarmić..

Opowiadamy, słuchamy, pichcimy, Śmiejemy się, jemy i pijemy.

Przeważnie w towarzystwie, bo wtedy lepiej smakuje.

Ma być miło, na luzie:)

Pozdrawiamy,

Wojtek&Basia